niedziela, 24 marca 2013

Horror verite: który najlepszy? (ankieta)

Blog kończy powoli dwa lata, ale o tym niebawem będzie w osobnym wpisie. Nie czas bowiem na podsumowania, a na małe co nieco :-) Od jakiegoś czasu, a w zasadzie praktycznie od samego początku funkcjonowania bloga da się zauważyć, że czytelnicy najczęściej poszukują w nim informacji na temat horrorów verite, o czym alarmują statystyki- najczęściej wpisywane frazy w wyszukiwarkach, kierujące na moją stronę to "horrory paradokumentalne", "horrory verite", "horrory podobne do blair witch project" "horror stylizowany na dokument", "film grozy dokumentalizowany" etc. Stąd postanowiłem pokusić się o próbę zestawienia najbardziej cenionych horrorów verite według czytelników. Artykuł stanowi rozwinięcie wpisu, który jako pierwszy pojawił się na blogu dwa lata temu i prezentuje zarys fabuły 30 horrorów verite (z pominięciem szczegółowej analizy i oceny), na które można zagłosować w ankiecie. Czytelnicy mogą oddać głos na maksymalnie 5 wybranych przez siebie horrorów z zaproponowanej listy lub też zagłosować na film, który nie znalazł się w zestawieniu, wpisując w ankiecie swoją propozycję. Czas trwania ankiety nieokreślony. Zapraszam do głosowania :-)
Horror verite (z francuskiego vérité- prawda) to wbrew pozorom kawał kina grozy i zarazem podgatunek o dość pokaźnym dorobku. Ściśle związany z tzw. found footage movies- nurtem filmowym, którego główną cechą jest wplecenie "autentycznych" nagrań amatorskich do fabuły filmu. "Found Footage" to w dosłownym znaczeniu "znaleziony materiał filmowy". Stylistyka ta dość często zaczęła pojawiać się również w filmowym horrorze i swoje odrodzenie przeżywa właściwie od początku XXI wieku, kiedy to masowo zaczęto zasypywać nas mniej lub bardziej udanymi produkcjami aranżowanymi na dokument. Za pierwszy tego typu film traktuje się szokujący Cannibal Holocaust (1980) wyreżyserowany przez Ruggero Deodato (choć stylistyka found footage w filmie wykorzystywana była jeszcze wcześniej), a prawdziwy rozkwit tego podgatunku horroru zawdzięcza się debiutowi dwóch panów: chodzi o film Daniela Myrick'a oraz Eduardo Sánchez'a, czyli Blair Witch Project (1999), który dzięki skutecznej kampanii reklamowej swego czasu namieszał w filmowym horrorze. Głównym zadaniem "horroru prawdy" ma być przekonanie widza, że ma do czynienia z "autentycznymi" nagraniami prezentującymi "prawdziwe" wydarzenia. W tym celu wykorzystuje się wspomniany wyżej motyw znalezionych materiałów filmowych, które najczęściej zostają porzucone przez osoby zaginione lub zamordowane w tajemniczych okolicznościach. Korzysta się również z tzw. metody "kręcenia kamerą z ręki"- co oznacza, że osoba posługująca się kamerą jest jednocześnie uczestnikiem wydarzeń, nie zaś zwykłym, biernym obserwatorem; wchodzi więc w konwersacje z pozostałymi osobami, ma wpływ na bieg wydarzeń, a nawet na jakość nagrywanego materiału. Nagrania takie mają najczęściej charakter amatorski w przeciwieństwie do typowego, standardowego stylu kręcenia (z użyciem odpowiedniego reżyserskiego sprzętu, statywów itd.) którego cechą wyróżniającą jest pewna "statyczność" i "płynność" obrazu. W horrorze verite obraz się trzęsie, czasami całkowicie zanika, jest niewyraźny, dochodzi do licznych, niespodziewanych zakłóceń, itp. co ma potęgować wrażenie autentyczności i realności nagrań, wolnych od reżyserskiej ręki i pracy montażysty.
Na przełomie lat 1980-2012 pojawiła się masa dokumentalizowanych horrorów (niektóre z nich można uznać raczej za thriller, science fiction lub dramat z mocniejszymi akcentami), poszerzając tematykę o nowe wątki i motywy. Dziś można dostrzec pewną tendencję do powielania schematów i mniej lub bardziej udane próby przekupienia widzów autentycznością ukazanych wydarzeń. Tak czy inaczej horror verite stał się niezwykle popularnym podgatunkiem kina grozy, o czym świadczy masowa produkcja tego typu filmów. Poniżej prezentuję krótki zarys fabuły 30 przykładowych horrorów (mniej lub bardziej znanych), stylistycznie nawiązujących do found footage. Zaznaczam jednak (o czym już wspominałem), że niektóre pozycje zawierają elementy charakterystyczne dla thrillerów, dramatu, a nawet science fiction. Kolejność została ustawiona chronologicznie- według daty powstania.
  • Cannibal Holocaust (1980), Włochy/Kolumbia, reż. Ruggero Deodato
Niebywale szokujący, brutalny i kontrowersyjny obraz Deodato, który zna zapewne niemała grupa zwolenników może nie tyle horroru stylizowanego na dokument, co ogólnie gatunku gore. Nic dziwnego, w końcu fakty mówią same za siebie: film zakazany w ok. 53 krajach, w tym w rodzimych Włoszech. Na potrzeby filmu zabijano zwierzęta, co doprowadziło reżysera na ławę oskarżonych. Zarzucano mu również zamordowanie aktorów, dlatego też Deodato musiał wstawić się do sądu z całą ekipą, by udowodnić, że aktorzy żyją i mają się dobrze. Film opowiada o grupie ratowników, wyruszających w wyprawę za ekipą filmowców, którzy chcieli stworzyć materiał na temat życia i obyczajowości ludzi uprawiających kanibalizm, zamieszkujących amazońskie lasy deszczowe. Ratownicy odnajdują materiały, które ujawniają wstrząsające wydarzenia. 
  • Alien Abduction: Incident in Lake County (1998), USA, reż. Dean Alioto
Można mieć wątpliwości co do zamieszczenia tego filmu w zestawieniu horrorów verite, bo z jednej strony to produkcja telewizyjna, z drugiej zaś gatunkowo zahacza o dramat science fiction. Tak czy inaczej warto o nim wspomnieć, choćby ze względu na wykorzystanie stylistyki found footage i kontrowersyjne ujęcie tematu, które może zainteresować również wielbiciela filmowego horroru. O czym opowiada? Najogólniej:  rodzina McPhersonów celebruje właśnie przy kolacji święto dziękczynienia, podczas gdy całe to wydarzenie rejestrowane jest kamerą przez jednego z członków rodziny. W pewnej chwili nieoczekiwanie dochodzi do awarii prądu, a za oknem pojawia się dziwny błysk. Trójka braci, w tym 16-letni Tommy rejestrujący całe to wydarzenie, wychodzą z domu sprawdzić bezpieczniki. Kiedy w oddali dostrzegają dziwne wyładowania atmosferyczne, postanawiają przyjrzeć się bliżej temu niecodziennemu wydarzeniu. Kiedy docierają na miejsce ich oczom ukazuje się statek kosmiczny. Od tej chwili rodzina musi bronić się przed natarczywymi gośćmi z kosmosu, a wszystko rejestrowane jest przez obiektyw kamery... Film dedykowany dla wielbicieli teorii spiskowych i tematyki UFO.
  • The Last Broadcast (1998), USA, reż. Stefan Avalos, Lance Weiler
Stworzony w formie dokumentu film Stefana Avalosa i Lancee'a Weilera skupia się na historii ekipy programu telewizyjnego "Prawda czy Fałsz", która wyrusza w lasy stanu New Jersey, by nakręcić tam dokument dotyczący znanej legendy o "Diable z Jersey". Po pewnym czasie policja odnajduje martwe, zmasakrowane ciała, a o morderstwo zostaje oskarżony jeden z członków ekipy, który jako jedyny przeżył pechowy wyjazd. Jak głoszą reklamy umieszczone na plakatach, prawdopodobnie to właśnie ten horror mógł stać się inspiracją do powstania kultowego filmu Myrick'a i Sánchez'a, czyli Blair Witch Project.
  • Blair Witch Project (1999), USA, reż. Daniel Myrick, Eduardo Sánchez
Kolejny kontrowersyjny horror, który niewątpliwie inspirował późniejszych twórców  do masowych produkcji filmów stylizowanych na dokument. Przez niektórych koneserów gatunku uznany za kultowy i traktowany jako pierwszy tego typu film stylizowany na dokument, co oczywiście jest błędem. Opowiada o trójce studentów szkoły filmowej, którzy chcą nakręcić materiał dokumentalny o legendarnej wiedźmie z Blair. Wyposażeni w kamery wideo i podstawowy ekwipunek turystyczny, wyruszają na wyprawę w okolice Burkittesville, w celu zebrania materiałów. Wkrótce docierają do pobliskiego lasu, gdzie podobno legendarna wiedźma miała zabijać i torturować małe dzieci. To co miało być prostym zadaniem zmieniło się w koszmar. Studentów już nigdy nie odnaleziono.
  • Noroi (2005), Japonia, reż. Kôji Shiraishi
Kolejna propozycja to japoński horror verite, wyreżyserowany przez Kôji Shiraishi. Fabuła skupia się na pracy dziennikarza Masafumiego Kobayashiego, którego od wielu lat pasjonuje tematyka zjawisk nadprzyrodzonych. Postanawia nakręcić dokument na temat kontrowersyjnych wydarzeń, za które odpowiada klątwa kagutaba. Wyposażony w podstawowy zestaw dziennikarski, wyrusza w teren, by stanąć oko w oko ze śmiertelną klątwą. Materiał filmowy prezentuje jego drogę do poznania prawdy i zawiera zapisek makabrycznych wydarzeń.



  • The Poughkeepsie Tapes (2007), USA, reż. John Erick Dowdle
Taśmy z Poughkeepsie to z pewnością propozycja dla wielbicieli psychopatycznych morderców. Główna oś fabularna reżysera będącego również twórcą Kwarantanny- przeróbki hiszpańskiego horroru dokumentalizowanego [REC], skupia się na historii detektywów, próbujących rozwikłać zagadkę pewnego seryjnego mordercy. Ekipa odnajduje setki materiałów dowodowych w postaci taśm z nagraniami, na których znajdują się szokujące zapiski z działalności psychopaty. Taśmy stanowią jednoznaczny dowód w sprawie licznych zabójstw i ujawniają psychiczne oraz fizyczne torturowanie ofiar, jak również mordowanie i rozczłonkowywanie ciał, jakich detektywi dotąd nie widzieli.



  • [Rec] (seria) (2007-2012), Hiszpania, reż. Jaume Balagueró, Paco Plaza
Dochodzimy do kolejnego znanego horroru verite. Tym razem mamy do czynienia z hiszpańską propozycją dwóch reżyserów, przez krytykę okrzykniętych wskrzesicielami współczesnego kina grozy. Seria [REC] znana jest zapewne każdemu, łącznie z osobami niekoniecznie obcującymi z filmowym horrorem na co dzień. Film opowiada o ekipie telewizyjnej (dziennikarka Angela Vidal i kamerzysta Pablo), która na potrzeby programu telewizyjnego "Kiedy Śpisz" kręci materiał o pracy miejscowych strażaków. Kiedy otrzymują wezwanie do jednej z kamienic, pakują standardowy sprzęt ratowniczy i wraz z dokumentalistami wyruszają na miejsce. Z pozoru niegroźne wezwanie okazuje się jednak czymś znacznie groźniejszym. Ekipa wraz ze strażakami i mieszkańcami kamienicy zostaje poddana kwarantannie, bowiem w budynku panuje groźny wirus, zmieniający ludzi w krwiożercze bestie. Sukces kasowy produkcji doprowadził do powstania kolejnych części opowiadających o losach reporterki Angeli Vidal. Poszerzono również motyw wirusa o wątek religijny. Trzecia część- [REC]3 Geneza znacznie oddala się jednak od pierwowzoru- wprowadzono wątki komediowo-groteskowe, zachowując jedynie wątek tajemniczej zarazy, przedstawia zupełnie inne wydarzenia oraz zostaje pozbawiona konwencji dokumentalizowanej. Jak sugerują wstępne informacje, czwarta część- [REC]4 Apocalypse- ma być powrotem do korzeni całej serii, w tym konwencji horroru verite.
  • Diary Of The Dead (2007), USA, reż. George A. Romero
Kolejny film reprezentujący podgatunek horror verite to Kroniki żywych trupów Georga. A. Romero. Fabularnie związany ściśle z tematyką zombie. Tym razem wydarzenia rozgrywają się z punktu widzenia amatorskich kamer rejestrujących dramatyczną walkę ludzi z żywymi trupami. Grupa studentów u boku wykładowcy Andrew'a Maxwell'a kręci film o zombie. Początkowo wszystko idzie zgodnie z planem, dopóki filmowcy nie dowiedzą się, że świat został oblężony przez żywych trupów. Fikcja, którą postanowili wykreować w swoim filmie, przeistacza się w rzeczywistość. Rejestrując kamerą wydarzenia, będą musieli zmierzyć się z niebezpieczeństwem.
  • Paranormal Activity (seria) (2007, 2010, 2011, 2012), USA, reż. Oren Peli- cz.1/ Tod Williams- cz.2/Henry Joost, Ariel Schulman, cz.3,4
Seria PA uznana przez niektórych krytyków za fenomenem współczesnego horroru dokumentalizowanego, co z kolei zagorzałym przeciwnikom filmu niebywale podnosi ciśnienie. Nie będę rozwijać wątku dlaczego niektórzy darzą produkcję wielką sympatią, a inni plują na nią jadem i wieńczą całokształt antypatią, bo to temat na osobne rozważania. O czym opowiada, powierzchownie ujmując, cała seria? Ogólnie biorąc mamy tutaj do czynienia z rodziną dręczoną przez złowieszczą istotę niematerialną, która jak możemy się domyśleć, nie da spokoju mieszkańcom. Na całość składają się nagrania amatorskie, przedstawiające zmagania rodziny ze złowieszczym demonem. Coś dla wielbicieli horrorów o nawiedzonych domach.
  • Death Of a Ghost Hunter (2007), USA, reż. Sean Tretta
Kolejna propozycja dla maniaków tzw. ghost hunterów. Horror reżysera kina niskobudżetowego Seana Tretty. Sławna łowczyni duchów Carter Simms dostaje zlecenie, by odbyć trzy noce w rzekomo nawiedzonej posiadłości. U boku kamerzysty, dziennikarki i uduchowionej zakonnicy mają zbadać teren i ustalić, czy dom rzeczywiście nawiedzają istoty niematerialne. Jak głoszą kampanie reklamowe, film powstał w oparciu o zapiski łowczyni duchów, jakich dokonywała w trakcie przeprowadzania eksperymentu w rzekomo nawiedzonej posiadłości.
  • Projekt: Monster (2008), USA, reż. Matt Reeves
Nazwa oryginalna filmu to Cloverfield. Łączy w sobie różne gatunki filmowe: od akcji, po science fiction. Niektórzy zwykli zaliczać go do podgatunku horroru, jakim jest monster movie. To również jeden z bardziej znanych w Polsce filmów found footage, stąd pojawia się w zestawieniu. Fabuła skupia się na grupce młodych ludzi, usilnie próbujących wydostać się z Nowego Jorku po ataku potężnych rozmiarów monstrum. Potwór sieje panikę i spustoszenie w mieście. Czy bohaterom uda się jednak uniknąć zagrożenia? Całe wydarzenie rejestrowane jest cały czas przez kamerę.
  • Home Movie (2008), USA, reż. Christopher Denham
Ech te niesforne dzieciaki... chcą znaleźć sobie dobrą zabawę, przybijając gady do drzew, a rodzice im tego zabraniają. I jeszcze próbują naprawić ich "złe" zachowanie. Tak, decydując się na Home Movie w reż. Christopera Denhama będziemy mieli do czynienia z  dzieciakami wykazującymi dość dziwne zachowania. Rodzina Poe to z pozoru szczęśliwa rodzina i wzór do naśladowania. Tylko z pozoru, bo tak naprawdę bliźniaki Jack i Emily postarają się, by rodzicom urozmaicić życie. Czy zakłopotanym rodzicom uda się rozwiązać zagadkę przerażającego zachowania swoich dzieciaków? Film w konwencji found footage, będący jednocześnie debiutem Denhama.
  • Lake Mungo (2008), Australia, reż. Joel Anderson
Lake Mungo powinien przypaść do gustu wielbicielom tajemniczych zagadek z rodzinną tragedią i duchami w tle. Film opowiada o wydarzeniach poprzedzających tragiczny wypadek szesnastoletniej Alice Palmer, która utonęła w jeziorze Mungo. Utrzymany w konwencji dokumentalnej, przedstawia zmagania rodziny i jej bliskich może nie tyle z boleścią i rozpaczą po utracie ukochanej osoby, co z drogą, jaką musieli przejść, by poznać tajemniczą historię, skrzętnie ukrywaną przez szesnastoletnią Alice. Propozycja australijska reprezentuje kino oscylujące wokół tematyki ghost story w połączeniu z dramatem
  • Kwarantanna (2008), USA, reż. John Erick Dowdle
Chcąc streścić prezentowany tutaj film, oszczędzając przy okazji klawiaturę i opuszki palców, można odnieść się do takiego oto skrótu- PPN7. Co w tłumaczeniu oznacza: Patrz Propozycja Numer 7. Odliczając prezentowane tutaj filmy od góry, trafimy na hiszpański horror [REC]. Przeczytamy fabułę opisującą pierwszą część i już wiemy o czym traktuje Kwarantanna.  I nie ma się co rozpisywać, gdyż amerykanie zbytnio nie trudzili się w przekształcaniu fabuły. Dodam tylko, że amerykańska kopia podążyła własnym torem, realizując drugą część, pozbawioną jednak dokumentalnego charakteru. Inna jest również teoria na temat historii powstania wirusa.
  • Evil Things (2009), USA, reż. Dominic Perez
Kolejna propozycja w zestawieniu to coś dla wielbicieli horrorów rozpoczynających się od zdania: "grupka przyjaciół wybiera się do domku w lesie...". Dalej możemy się domyśleć. Grupa znajomych wyjeżdża do domku letniskowego, by wypocząć i poimprezować. Jeden z towarzyszów bierze ze sobą kamerę, trzeba przecież uwiecznić tę sielską idyllę. Czar beztroskiego wypoczynku pęka jednak w momencie, gdy grupkę znajomych odwiedza niezapowiedziany gość, który bynajmniej nie  darzy ich sympatią. Film przez krytykę porównywany do Blair Witch Project, ponieważ tu również mamy do czynienia z zaginioną grupą młodych ludzi, a jedynym śladem po nich są znalezione taśmy, na których uwieczniono przerażające wydarzenia.
  • Czwarty stopień (2009), USA/Wielka Brytania, reż. Olatunde Osunsanmi
Ten film to powrót do tematyki zjawisk niewyjaśnionych, a konkretnie- nawiedzeń przez istoty pozaziemskie. The Fourth Kind to kontrowersyjna opowieść o psycholog dr Abigail Tyler, która po śmierci męża wybiera się do miasteczka Nome (Alaska), by kontynuować badania nad tajemniczymi zaginięciami ludzi na przełomie ostatnich 40 lat.  Analizując przypadki pacjentów, których łączą te same sny, dochodzi do wniosku, że niewyjaśnione uprowadzenia mają związek z porwaniami przez kosmitów. Do fabuły filmu wpleciono "autentyczne" nagrania z sesji, ujawniające wstrząsającą prawdę.
  • Paranormal Entity (2009), USA, reż. Shane Van Dyke
Jeśli chodzi o fabułę PE to można podobnie jak w przypadku Kwarantanny użyć skrótu, który odprowadzałby czytelnika tym razem do serii Paranormal Activity, bez wątpienia bowiem twórcy PE czerpali inspiracje filmem Orena Peli. Co prawda znajdą się tutaj nieco inne wątki, których jednak nie chcę przytaczać- wszak popsułoby to zabawę z oglądania filmu. Tak czy inaczej warto nadmienić, że Paranormal Enitity to kolejna opowieść o dręczonej przez istotę niematerialną rodzinie, która postanawia wszystko uwiecznić na kamerach. Film doczekał się drugiej części, znanej pod dwoma tytułami: Paranormal Enitity 2: Gacy House lub 8213: Gacy House.
  • La Casa Muda (2010), Urugwaj, reż. Gustavo Hernández
Propozycja urugwajska nie daje się wpisać tak do końca w miano typowego horroru verite. Obraz co prawda został utrzymany w wersji dokumentalizowanej (kręcenie kamerą z ręki, bez żadnych statywów itp.), tyle, że operator kamery odgrywa tutaj tylko rolę obserwatora bacznie przyglądającego się wydarzeniom, nie jest zaś uczestnikiem wydarzeń, wdającym się w konwersację z innymi osobami. Czemu więc film trafił na zestawienie horrorów verite? Warto zwrócić uwagę, że oprócz dokumentalnego wydźwięku, wszystkie wydarzenia przedstawiono w jednym długim ujęciu(!) (dla sprostowania: co nie oznacza, że film kręcono jedynie 80 minut. Ujęcia posklejano tak, by widz miał wrażenie, że na całość filmu składa się jedno, 80-cio minutowe ujęcie). Film prawdopodobnie oparty na autentycznych wydarzeniach, do jakich doszło w latach 40. na terenie małej urugwajskiej wioski. Oto jak przedstawia się fabuła filmu: Laura wraz ze swoim ojcem Wilsonem wybiera się do domu usytuowanego w niewielkiej wiosce, by doprowadzić lokal do porządku. Po jakimś czasie z piętra zaczynają dochodzić dziwne dźwięki. Wilson wybiera się na górę, by zbadać teren. Kiedy jednak ojciec nie powraca, przerażona dziewczyna zostaje sama w podejrzanym domu...
  • Ostatni egzorcyzm (2010), Francja/USA, reż. Daniel Stamm
Ostatni Egzorcyzm, jak sam tytuł wskazuje- obraca się wokół wątków religijnych i opętania. Wielebny Cotton Marcus to egzorcysta o sporym bagażu doświadczeń- na swoim koncie ma wiele odbytych egzorcyzmów. Teraz jako kapłan dręczony kryzysem wiary musi zmierzyć się z przypadkiem nastoletniej Nell Sweetzer, która wydaje się być opętana przez siły nieczyste. Cotton, chcąc uwiecznić swój ostatni egzorcyzm, zabiera ze sobą ekipę do realizacji dokumentów i wyrusza do Luizjany, gdzie spotka się z czymś, czego do tej pory nie miał okazji zobaczyć na własne oczy. Ostatni Egzorcyzm nie okazał się tym ostatecznym- w marcu tego roku odbyła się premiera Ostatniego Egzorcyzmu 2, pozbawionego jednak konwencji dokumentalizowanej.
  • Haunted Changi (2010), Singapur, reż. Tony Kern
Kolejna pozycja, którą powinni zadowolić się wielbiciele filmów o duchach i nawiedzonych posiadłościach, to singapurski horror Haunted Changi. Changi to opuszczony budynek dawnego szpitala, który za czasów II wojny światowej pełnił funkcję miejsca, w którym torturowano jeńców wojennych oraz cywili. O budynku krążą opowieści, jakoby miał być nawiedzany przez duchy zamordowanych tam ludzi, a niektóre plotki głoszą, że śmiałkowie, którzy wchodzili na teren nawiedzonego miejsca, nigdy stamtąd nie wracali. Haunted Changi to materiał filmowy przedstawiający dziwne wydarzenia, jakie udało się sfilmować pewnej grupie śmiałków, przekraczających mury nawiedzonego szpitala.
  • Atrocious (2010), Hiszpania/Meksyk, reż. Fernando Barreda Luna
Thriller Luny określany przez niektórych krytyków mianem hiszpańskiego "Blair Witch". Opowiada o makabrycznych wydarzeniach rodziny Quintanilla, która wyjeżdża na wypoczynek do domku letniskowego w Sitges. Rodzinny wyjazd dla dwojga rodzeństwa- Cristiana i July- staje się okazją do zbadania pewnej miejskiej legendy o dziewczynce o imieniu Merinda, która zaginęła w pobliskim lesie. Rodzeństwo postanowiło uwiecznić swoje dochodzenie na kamerze. Materiał przez nich zarejestrowany ukazuje 5 dni z życia rodziny i wkrótce stał się materiałem dowodowym dotyczącym tajemniczego morderstwa na członkach familii.
  • Łowca trolli (2010), Norwegia, reż. André Øvredal
Norweska propozycja to połączenie akcji z science fiction. Nakręcony w stylu mockumentary film André Øvredal'a opowiada o grupce studentów, którzy udając się za tropem pewnego myśliwego odkrywają, że jego głównym punktem do odstrzału nie są niedźwiedzie, a... trolle, których ulubionym przysmakiem jest krew chrześcijan. Wyposażeni w amatorskie kamery, będą relacjonować walkę Hansa "Łowcy Trolli" z paskudnymi stworami. Coś dla fanów produkcji, które należy traktować z przymrużeniem oka.
  • Grave Encounters (seria) (2011-2012), Kanada, reż. The Vicious Brothers
 I znów coś dla wielbicieli łowców duchów, szturmujących opuszczone budynki w poszukiwaniu życia po śmierci. Fabuła kanadyjskiego horroru verite przedstawia się następująco: Lance Preston wraz z pozostałymi  łowcami duchów postanawia nakręcić kolejny odcinek telewizyjnego programu zatytułowanego "Grave Encounters". Tym razem ekipa zostaje zamknięta na noc w rzekomo nawiedzonym szpitalu psychiatrycznym w Collingwood, by spróbować zarejestrować na kamerach jakąkolwiek manifestację sił nadprzyrodzonych. Wyposażeni w podstawowy prowiant szybko przekonają się, że szpital psychiatryczny w Collingwood to coś więcej niż tylko nawiedzone miejsce. Horror doczekał się swojej kontynuacji i opowiada o grupce wielbicieli horroru Grave Encounters, którzy na własnej skórze chcą się przekonać, czy wydarzenia w nim przedstawione faktycznie miały miejsce (mamy tu do czynienia z tzw. meta-horrorem).
  • The Tunnel (2011), Australia, reż. Carlo Ledesma
Dziennikarka Natasha Warner chcąc rozbudować swój wizerunek zawodowy, postanawia  rozwikłać zagadkę tuneli metra usytuowanego tuż pod Sydney. Sprawa wydaje się całkiem ciekawym kąskiem do stworzenia kontrowersyjnego reportażu, tym bardziej, że w 2007 roku rząd zrezygnował z wykorzystania niezużytkowanej wody zalegającej w podziemiach. Wokół sprawy narodziło się kilka hipotez, w związku z tym ekipa postanawia sprawdzić to na własnej skórze. Wkrótce będą żałować, że w ogóle podjęli się wyzwania, bowiem tuż pod ziemią czai się coś złego...
  • Megan Is Missing (2011), USA, reż. Michael Goi
Megan Is Missing to opowieść o dwóch nastolatkach-  lubianej przez rówieśników Megan, dla której sposób na życie to przygodny seks, narkotyki i alkohol oraz odtrącanej przez wszystkich Amy, która zadaje się z przyjaciółką w nadziei na akceptację reszty grupy. Dziewczyny spędzają miło czas na flirtowaniu z nieznajomymi przez internet i umawianiu się na spotkania. Pewnego dnia Megan poznaje Josha, z którym umawia się na randkę. Dziewczyna jednak nie wraca, co bardzo niepokoi jej koleżankę. Po upływie kilku tygodni policja wszczyna dochodzenie w sprawie uprowadzenia Megan. Utrzymany w wersji dokumentalnej film to połączenie dramatu z mrocznym thrillerem.
  • Evidence (2011), USA, reż.  Howie Askins
Znów mamy do czynienia z filmem, którego krótki zarys fabuły można zmieścić w dwóch zdaniach: główna oś fabularna skupia się na grupce przyjaciół, którzy pod przewodnictwem kolegi-dokumentalisty, wybierają się na biwak. Niestety wypoczynek na łonie natury niekoniecznie będzie im pisany, bowiem wkrótce zorientują się, że są przez kogoś (coś?) prześladowani. Rozpoczyna się walka o przetrwanie.


  • Emergo (2011), Hiszpania, reż. Carles Torrens
 Apartment 143: Emergo to kolejna propozycja w zestawieniu traktująca o nawiedzonych posiadłościach. O czym będzie tym razem? Alan White, ojciec wychowujący dwójkę dzieci, wynajmuje grupę parapsychologów, by zbadali jego mieszkanie. Wyposażeni w kamery działające na podczerwień, czujniki ruchu oraz modulatory pola elektromagnetycznego mają sprawdzić, czy mieszkanie Alana zamieszkuje niematerialny byt. Intensywna aktywność ducha coraz bardziej daje się we znaki, a to dopiero początek prawdziwego koszmaru...
  • The Devil Inside (2012), USA, reż. William Brent Bell
Kolejna prezentacja horroru utrzymana w stylistyce found footage to Demony, serwujące zwrot ku tematyce opętania i egzorcyzmów. Oto krótkie streszczenie filmu: W 1989 roku Maria Rossie wyznaje, że zabiła trzy osoby, co nie jest do końca prawdą. Dwadzieścia lat później jej córka Isabella poszukuje odpowiedzi i trafia do dwóch egzorcystów, którzy zdradzają, że jej matka została opętana przez cztery potężne demony. Wraz z dokumentalistą postanawia nagrać reportaż dokumentujący przebieg śledztwa. Wkrótce na własnej skórze przekona się, jak okrutna i bezwzględna siła drzemie w demonach skrytych w ciele jej matki...
  • V/H/S (2012), USA, reż. David Bruckner, Glenn McQuaid, Radio Silence, Joe Swanberg, Ti West, Adam Wingard
V/H/S serwuje kompilację pięciu różnych historii uwiecznionych na taśmach wideo, ujawniających przerażające serie morderstw. Główny wątek fabularny skupia się jednak na grupce złodziejaszków, których zadaniem jest wykradnięcie kilku kaset VHS z mieszkania pewnego mężczyzny. Wyposażeni w kamery, wyruszają we wskazane miejsce. Kiedy docierają do posiadłości, okazuje się, że właściciel mieszkania siedzi martwy w fotelu, a po pokoju porozrzucane są różne kasety VHS. Mężczyźni po kolei zaczynają przeglądać nagrania ujawniające dziwne, przerażające wydarzenia, które łączy jedno- seria tajemniczych morderstw.
  • Tape 407 (2012), USA, reż. Dale Fabrigar
Ostatnia, trzydziesta pozycja w zestawieniu to amerykański horror science fiction zaaranżowany na dokument. Fabuła skupia się na dwóch siostrach, wracających samolotem z Nowego Jorku do Los Angeles. Kiedy maszyna wpada nieoczekiwanie w turbulencje, pasażerowie wraz z załogą zmuszeni są do lądowania na rządowym terenie, gdzie organizowane są tajne eksperymenty. Ledwo  ocalali po katastrofie pasażerowie, przerażeni i oszołomieni całym zdarzeniem będą musieli podjąć walkę o przetrwanie, bowiem wkrótce okaże się, że po piętach depcze im groźny stwór nieznanego pochodzenia.
Filmy stylistycznie nawiązujące do found footage oferują dziś dość pokaźną tematykę- wiele z nich nawiązuje do słynnych telewizyjnych programów o łowcach duchów, inne ukazują mękę rodziny z siłami nadprzyrodzonymi, a jeszcze inne odnoszą się do tematyki uprowadzeń przez UFO. Wiele z nich czerpie inspiracje z typowych slasherów z psychopatycznym mordercą w tle, inne próbują przekonać widza nietypową, mrożącą krew w żyłach legendą, a jeszcze inne nawiązując do motywów science fiction ukazują walkę ludzi z potworami, czy kierując się w stronę zombie movie, z żywymi trupami. Jest w czym wybierać. Dziś można jednak odczuć przesyt tego typu produkcjami, co spowodowane jest zwykle monotematycznością niektórych filmów i wtórnością, jeśli chodzi o wykorzystane chwyty mające na celu przekonać widza wykreowanym realizmem. Oglądając niektóre horrory z grymasem kręcimy głową, marudzimy pod nosem, że to już było, że oto mamy do czynienia z kolejną marną próbą udowodnienia widzowi, że ogląda właśnie "autentyczne nagrania". Jakby na to nie patrzeć są to filmy mające swoich zwolenników i mimo pewnej jałowości, jaka wkrada się w tego typu produkcje, z chęcią sięgamy po kolejne horrory utrzymane w stylistyce found footage. Miejmy tylko nadzieję, że horror verite nie wyjałowi się jednak tak szybko, jak mogłoby się wydawać... Kończąc zestawienie tym nieco niepokojącym akcentem, nie pozostało mi nic innego, jak życzyć sobie i innym wielu ciekawych seansów, podczas których nieraz podskoczymy ze strachu, zamiast usypiać przy włączonym telewizorze, z pilotem w ręku :-)
Autor: Konrad

4 komentarze:

  1. Ja tradycyjnie zagłosowałam na:

    1. The Poughkeepsie Tapes (2007)
    2. Lake Mungo (2008)
    3. Haunted Changi (2010)
    4. Czwarty stopień (2009)
    5. [Rec] (seria) (2007-2012)

    Chociaż mogłabym z listy wybrać jeszcze co najmniej 3, które bardzo lubię. Akurat w moim przypadku trzeba byłoby zwiększyć liczbę głosów, ponieważ uwielbiam verite i wiele z opisanych przez Ciebie propozycji zrobiło na mnie duże, pozytywne wrażenie. No ale jak 5 to 5 ;-) Zdecydowanie jak do tej pory największym "odkryciem" był dla mnie "The Poughkeepsie Tapes" i chyba nawet starsze kanibalistyczne verite nie są w stanie wywołać u mnie takich emocji, jak właśnie ten film... Świetna sonda i bardzo się cieszę, że można było sobie zagłosować. Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za tym nurtem, ale wybrałam trzy, które akurat przypadły mi do gustu
    Cannibal Holocaust
    Czwarty stopień
    Lake Mungo
    Zastanawiałam się jeszcze nad "Ostatnim egzorcyzmem", ale pierwsza połowa filmu za bardzo mnie znużyła, żeby zasłużyć sobie na mój głos.
    Swoją drogą świetna inspiracja ankietami Cat (chyba się nie obrazi), bo teraz mam już dwa blogi na których mogę oddawać swoje głosy:)
    Dzięki i liczę na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację Buffy- inspiracja zestawieniami Cat, ale także i Twoimi po części ;-) Myślę, że więcej nie będzie, a przynajmniej nie w najbliższym czasie- zwyczajnie nie mam ostatnio czasu na opisywanie filmów, a co dopiero organizowanie zestawień, głosowań... To akurat chodziło za mną już od ok. roku, kiedy wiele osób wypytywało mnie o jakieś filmy stylistycznie nawiązujące do found footage. Poczułem się więc w obowiązku, by to zlepić w jeden wpis i przy okazji umożliwić czytelnikowi wybranie własnych filmów, które przypadły mu do gustu. A nóż, może wyjdzie jakieś ciekawe zestawienie? Dzięki za oddane głosy dziewczyny :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tomasz Czarny24 maja 2013 14:04

    Ja też nie przepadam z tym nurtem, ale świetne zestawienie btw. :)

    OdpowiedzUsuń