niedziela, 22 lutego 2015

Horrorowy rozkład jazdy na marzec.

Chociaż do prawdziwej wiosny jeszcze daleko, już teraz warto zapodać ściągawkę dla wielbicieli kina grozy, bowiem nadchodzący wielkimi krokami marzec będzie obfitował w kilka całkiem ciekawych pozycji filmowych. Przeglądając rozmaite filmowe portale, strony internetowe polskich dystrybutorów i czytając reklamy poszczególnych produkcji grozy można rzec, że czeka nas całkiem mocne zawirowanie. Prognozy na marzec są następujące: na początku miesiąca nawiedzą nas "Wilkołacze sny", zaraz potem przekonamy się, że jesteśmy przez kogoś prześladowani i z przerażeniem stwierdzimy, że "Coś za mną chodzi", a pod koniec miesiąca będziemy mieli okazję wkroczyć do świata "Oculus", filmu, który przeraził rzekomo samego Stephena Kinga. Czy któraś z tych propozycji zdoła nas porządnie nastraszyć, wzbudzi naszą sympatię? A może wręcz przeciwnie? O tym przekonamy się po premierowych pokazach, które nawiedzą polskie kina już niebawem. A tak oto prezentuje się "horrorowy rozkład jazdy na marzec".

"Wilkołacze sny" - premiera 6 marca 2015.

Tytuł oryginalny: Når dyrene drømme
Reżyseria: Jonas Alexander Arnby
Produkcja: Dania 2014
Obsada: Sonia Suhl, Lars Mikkelsen, Sonja Richter
Dystrybutor: Vivarto
Czas trwania: 84 min

Opis fabuły:

Główna bohaterka tego filmu, 19-nastoletnia Marie (Sonia Suhl), zaczyna odczuwać, że przestaje panować nad swoim ciałem. To, co dzieje się z jej organizmem, wydaje się mieć dziwny związek z wydarzeniami rozgrywającymi się na rybackiej wyspie, zamieszkałej przez jej rodzinę, a także z chorobą jej matki, która od lat porusza się na wózku inwalidzkim. Dziewczynę wychowuje nadopiekuńczy ojciec w małym domu w pobliżu morza.  Bohaterka podejmuje pracę w zakładzie przetwórstwa rybnego, w którym pracują niemal wyłącznie mężczyźni. Poznając swoich współpracowników, uświadamia sobie, że jej rodzina skrywa tajemnicę, o których istnieniu nie miała dotąd pojęcia. Wrogie nastawienie ludzi, z którymi przyszło jej zarabiać na życie, budzi w niej niepokój nie mniejszy od tego, który wywołuje wyrastające na jej klatce piersiowej włosy. Chociaż miejscowy lekarz zapewnia ją, że wszystko z jej ciałem jest w porządku, Marie nie może się powstrzymać przed zadawaniem sobie pytań o to, kim tak naprawdę jest i jaka jest jej natura. Transformacja bohaterki przyniesie nieoczekiwane konsekwencje w ekranowym uniwersum, przypominając widzom, czym jest oryginalny, skandynawski horror.

Trailer: 

 "Coś za mną chodzi" - premiera 13 marca 2015.

Tytuł oryginalny: It Follows
Reżyseria: David Robert Mitchell
Produkcja: USA 2014
Obsada:  Maika Monroe („Gość”, „Długi wrześniowy weekend”, „Bling Ring”, „Bez względu na cenę”), Keir Gilchrist („Dead Silence”, „Dark Summer”), Daniel Zovatto („Innocence”, „Laggies”), Jake Weary („Szkoła zgorszenia”, „Zombeavers”, serial „Stalker”), Olivia Luccardi („Scenariusz na miłość”), Lili Sepe (serial „Lizzie McGuire”)
Dystrybutor: Kino Świat
Czas trwania: 1 godz. 34 min. 

Opis fabuły: 

19-letnia Jay (Maika Monroe) prześladowana jest przez tajemniczą siłę. Niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku, gdyż zło może przybrać postać dowolnej osoby – nieznajomego, albo kogoś z najbliższego otoczenia Jay. Dziewczyna, wspierana przez grupkę przyjaciół, desperacko walczy, by przetrwać i znaleźć sposób na powstrzymanie złowrogiej mocy.

Trailer:

 

"Oculus" - premiera 27.03.2015.

Tytuł oryginalny: Oculus
Reżyseria: Mike Flanagan
Produkcja: USA 2013
Obsada: Karen Gillan, Brenton Thwaites, Katee Sackhoff, Rory Cochrane
Dystrybutor: Vue Movie Distribution
Czas trwania: 1 godz. 43 min. 

Opis fabuły: 

Rodzeństwo spotyka się po latach od strasznej śmierci rodziców. Dziewczyna jest przekonana, że za traumatyczne wydarzenia w ich życiu odpowiada demoniczne lustro, które wisiało kiedyś w gabinecie ojca. Namawia brata, żeby to sprawdzić. Kiedy zamykają się w domu ze złowrogim lustrem, „koszmar nie ustępuje ani na chwilę” (Bloody Disgusting). Opanowane przez złego ducha lustro igra z ich umysłami wciągając widzów w przerażającą historię.

Trailer:

Źródła: http://www.vivarto.pl, http://kinoswiat.pl, http://vuemovie.pl

3 komentarze:

  1. "Wilkołacze sny" i "Coś za mną chodzi" to się właśnie wybiorę, a co :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się taki pomysł wyświetlania horrorów w polskich kinach długo po ich premierze światowej. W ten sposób mogę iść na film, który już widziałam i mi się podobał, a nie ryzykować z seansem w ciemno. "Oculus" widziałam, podobał mi się i na pewno pójdę do kina, żeby jeszcze raz zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Buffy1977 - z "Oculusem" to tylko 2 lata, bywały gorsze opóźnienia. :)

    OdpowiedzUsuń