W czerwcu minie 36 rocznica światowej premiery kultowego horroru Richarda Donnera i niewątpliwie obok innych wyprodukowanych wcześniej dreszczowców o podtekście satanistycznym (np. Dziecko Rosmary z 1968 Romana Polańskiego, Egzorcysta z 1973 Williama Friedkina) stanowi niejako kolejne ważne dzieło, które na trwałe wpisało się w historię filmowej grozy. Film ten, podobnie jak swe poprzedniki podchodzi do problemu niebywale poważnie, bez jakichkolwiek zabawowych i komicznych podtekstów. Dlatego też aby przebrnąć przez fabułę filmu, należy ją potraktować całkowicie poważnie jako historię opowiadającą o chłopcu, który pod postacią Szatana będzie realizował słowa Św. Jana zawarte w Apokalipsie. "I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze. (...) Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć. Mały Damien urodzony 6 dnia, 6 miesiąca o godzinie 6 rano jako dziecko
Diabła, podobnie z resztą jak kultowa postać małej Regan z Egzorcysty, wciąż fascynuje, wciąż wciąga i wciąż...stanowi postać nieśmiertelną, do której z chęcią się powraca.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richard Donner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richard Donner. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 13 marca 2012
Recenzja: The Omen (Omen) (1976)
W czerwcu minie 36 rocznica światowej premiery kultowego horroru Richarda Donnera i niewątpliwie obok innych wyprodukowanych wcześniej dreszczowców o podtekście satanistycznym (np. Dziecko Rosmary z 1968 Romana Polańskiego, Egzorcysta z 1973 Williama Friedkina) stanowi niejako kolejne ważne dzieło, które na trwałe wpisało się w historię filmowej grozy. Film ten, podobnie jak swe poprzedniki podchodzi do problemu niebywale poważnie, bez jakichkolwiek zabawowych i komicznych podtekstów. Dlatego też aby przebrnąć przez fabułę filmu, należy ją potraktować całkowicie poważnie jako historię opowiadającą o chłopcu, który pod postacią Szatana będzie realizował słowa Św. Jana zawarte w Apokalipsie. "I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze. (...) Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć. Mały Damien urodzony 6 dnia, 6 miesiąca o godzinie 6 rano jako dziecko
Diabła, podobnie z resztą jak kultowa postać małej Regan z Egzorcysty, wciąż fascynuje, wciąż wciąga i wciąż...stanowi postać nieśmiertelną, do której z chęcią się powraca.
Subskrybuj:
Posty (Atom)