Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sanktuarium recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sanktuarium recenzja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 czerwca 2012

Recenzja: Hidden 3D (Sanktuarium 3D) (2011)

Do filmów z przedrostkiem "3D" zawsze podchodzę z lekkim dystansem. Produkcje takie nigdy jakoś nie były w stanie mnie zachęcić efekciarskim trójwymiarem i kojarzyły mi się zazwyczaj z gniotowatymi produkcjami, którym jak to zwykle bywa albo brakuje ciekawej fabuły, bogatej tylko w nudę i monotonię, albo wzorowej gry aktorskiej lub dobrych efektów specjalnych, które nie muszą być rekompensowane właśnie obrazem trójwymiarowym. To nie jest tak, że wszystkie filmy wyprodukowane w 3D koniecznie muszą być koszmarnie wykonane, ale według mnie prawdziwe kino grozy wcale nie musi posiadać takich bajerów, by spowodować, że podczas seansu będziemy czuć się osaczeni ciekawą fabułą, a sceny grozy sprawią, że poczujemy w gardle pulsujące bicie serca. Dlaczego więc sięgnąłem akurat po "Sanktuarium"? Nie ukrywam, że zmusiła mnie do tego atrakcyjnie zapowiadająca się fabuła oraz ciekawość, czy Anotnie Thomas swym debiutem będzie w stanie zwalić mnie z nóg. Poza kilkoma interesującymi wątkami film ten niestety tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że technologia 3D nie jest wystarczającym bajerem, by móc uznać horror za dobry.