Do filmów z przedrostkiem "3D" zawsze podchodzę z lekkim dystansem. Produkcje takie nigdy jakoś nie były w stanie mnie zachęcić efekciarskim trójwymiarem i kojarzyły mi się zazwyczaj z gniotowatymi produkcjami, którym jak to zwykle bywa albo brakuje ciekawej fabuły, bogatej tylko w nudę i monotonię, albo wzorowej gry aktorskiej lub dobrych efektów specjalnych, które nie muszą być rekompensowane właśnie obrazem trójwymiarowym. To nie jest tak, że wszystkie filmy wyprodukowane w 3D koniecznie muszą być koszmarnie wykonane, ale według mnie prawdziwe kino grozy wcale nie musi posiadać takich bajerów, by spowodować, że podczas seansu będziemy czuć się osaczeni ciekawą fabułą, a sceny grozy sprawią, że poczujemy w gardle pulsujące bicie serca. Dlaczego więc sięgnąłem akurat po "Sanktuarium"? Nie ukrywam, że zmusiła mnie do tego atrakcyjnie zapowiadająca się fabuła oraz ciekawość, czy Anotnie Thomas swym debiutem będzie w stanie zwalić mnie z nóg. Poza kilkoma interesującymi wątkami film ten niestety tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że technologia 3D nie jest wystarczającym bajerem, by móc uznać horror za dobry.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sanktuarium recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sanktuarium recenzja. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 24 czerwca 2012
Recenzja: Hidden 3D (Sanktuarium 3D) (2011)
Do filmów z przedrostkiem "3D" zawsze podchodzę z lekkim dystansem. Produkcje takie nigdy jakoś nie były w stanie mnie zachęcić efekciarskim trójwymiarem i kojarzyły mi się zazwyczaj z gniotowatymi produkcjami, którym jak to zwykle bywa albo brakuje ciekawej fabuły, bogatej tylko w nudę i monotonię, albo wzorowej gry aktorskiej lub dobrych efektów specjalnych, które nie muszą być rekompensowane właśnie obrazem trójwymiarowym. To nie jest tak, że wszystkie filmy wyprodukowane w 3D koniecznie muszą być koszmarnie wykonane, ale według mnie prawdziwe kino grozy wcale nie musi posiadać takich bajerów, by spowodować, że podczas seansu będziemy czuć się osaczeni ciekawą fabułą, a sceny grozy sprawią, że poczujemy w gardle pulsujące bicie serca. Dlaczego więc sięgnąłem akurat po "Sanktuarium"? Nie ukrywam, że zmusiła mnie do tego atrakcyjnie zapowiadająca się fabuła oraz ciekawość, czy Anotnie Thomas swym debiutem będzie w stanie zwalić mnie z nóg. Poza kilkoma interesującymi wątkami film ten niestety tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że technologia 3D nie jest wystarczającym bajerem, by móc uznać horror za dobry.
Subskrybuj:
Posty (Atom)