Nie wiem jak Wy, ale ja czasem lubię zaserwować sobie powieść zupełnie nieznanego mi autora. Ot, wychodzę po prostu z założenia, że kiedyś musi być ten pierwszy raz i zawsze warto dać szansę pisarzom, których twórczość jest mi zupełnie obca. Ale żeby nie było, że wybieram jakiekolwiek podsunięte mi lektury, zazwyczaj zaglądam najpierw na tył okładki w poszukiwaniu zarysu fabuły. Ta, rzecz jasna, musi być kontrowersyjna, zawierać w sobie nutkę tajemnicy - wszystko zależy tak naprawdę od gatunku. Przyjmijmy, że musi zachęcić czytelnika, by ten sięgnął po książkę. Powieść "Successio" Dawida Niemca zgodnie z wytycznymi wydawcy to kryminał. Jako że dobra powieść kryminalna dawno nie gościła w moich rękach, postanowiłem dać szansę "Successio". Sama książka liczy sobie nieco ponad 380 stron, dlatego przeczytanie jej nie zajęło mi zbyt wiele czasu pomimo jego braku. Dwie, no może trzy zarwane noce to i tak zbyt długo jak na taką niezbyt opasłą lekturę. Poza tym autor posługuje się niezbyt skomplikowanym słownictwem, dlatego książkę wchłania się szybko. Zanim jednak przejdę do omawiania powieści od razu muszę zapalić czerwoną lampkę ostrzegawczą dla czytelników poszukujących powieści kryminalnej w czystej postaci: historia napisana przez Dawida Niemca zawiera w sobie nie tylko elementy charakterystyczne dla powieści kryminalnej, ale nosi również znamiona powieści sensacyjnej, w której dynamika akcji bierze górę nad rozbudowaną charakterystyką postaci.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensacja. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 14 listopada 2016
Recenzja: Successio (Dawid Niemiec)
Nie wiem jak Wy, ale ja czasem lubię zaserwować sobie powieść zupełnie nieznanego mi autora. Ot, wychodzę po prostu z założenia, że kiedyś musi być ten pierwszy raz i zawsze warto dać szansę pisarzom, których twórczość jest mi zupełnie obca. Ale żeby nie było, że wybieram jakiekolwiek podsunięte mi lektury, zazwyczaj zaglądam najpierw na tył okładki w poszukiwaniu zarysu fabuły. Ta, rzecz jasna, musi być kontrowersyjna, zawierać w sobie nutkę tajemnicy - wszystko zależy tak naprawdę od gatunku. Przyjmijmy, że musi zachęcić czytelnika, by ten sięgnął po książkę. Powieść "Successio" Dawida Niemca zgodnie z wytycznymi wydawcy to kryminał. Jako że dobra powieść kryminalna dawno nie gościła w moich rękach, postanowiłem dać szansę "Successio". Sama książka liczy sobie nieco ponad 380 stron, dlatego przeczytanie jej nie zajęło mi zbyt wiele czasu pomimo jego braku. Dwie, no może trzy zarwane noce to i tak zbyt długo jak na taką niezbyt opasłą lekturę. Poza tym autor posługuje się niezbyt skomplikowanym słownictwem, dlatego książkę wchłania się szybko. Zanim jednak przejdę do omawiania powieści od razu muszę zapalić czerwoną lampkę ostrzegawczą dla czytelników poszukujących powieści kryminalnej w czystej postaci: historia napisana przez Dawida Niemca zawiera w sobie nie tylko elementy charakterystyczne dla powieści kryminalnej, ale nosi również znamiona powieści sensacyjnej, w której dynamika akcji bierze górę nad rozbudowaną charakterystyką postaci.
Subskrybuj:
Posty (Atom)