Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 listopada 2016

Recenzja: Successio (Dawid Niemiec)

Nie wiem jak Wy, ale ja czasem lubię zaserwować sobie powieść zupełnie nieznanego mi autora. Ot, wychodzę po prostu z założenia, że kiedyś musi być ten pierwszy raz i zawsze warto dać szansę pisarzom, których twórczość jest mi zupełnie obca. Ale żeby nie było, że wybieram jakiekolwiek podsunięte mi lektury, zazwyczaj zaglądam najpierw na tył okładki w poszukiwaniu zarysu fabuły. Ta, rzecz jasna, musi być kontrowersyjna, zawierać w sobie nutkę tajemnicy - wszystko zależy tak naprawdę od gatunku. Przyjmijmy, że musi zachęcić czytelnika, by ten sięgnął po książkę. Powieść "Successio" Dawida Niemca zgodnie z wytycznymi wydawcy to kryminał. Jako że dobra powieść kryminalna dawno nie gościła w moich rękach, postanowiłem dać szansę "Successio". Sama książka liczy sobie nieco ponad 380 stron, dlatego przeczytanie jej nie zajęło mi zbyt wiele czasu pomimo jego braku. Dwie, no może trzy zarwane noce to i tak zbyt długo jak na taką niezbyt opasłą lekturę. Poza tym autor posługuje się niezbyt skomplikowanym słownictwem, dlatego książkę wchłania się szybko. Zanim jednak przejdę do omawiania powieści od razu muszę zapalić czerwoną lampkę ostrzegawczą dla czytelników poszukujących powieści kryminalnej w czystej postaci: historia napisana przez Dawida Niemca zawiera w sobie nie tylko elementy charakterystyczne dla powieści kryminalnej, ale nosi również znamiona powieści sensacyjnej, w której dynamika akcji bierze górę nad rozbudowaną charakterystyką postaci. 

czwartek, 20 października 2016

NEWS: Nowość od wydawnictwa Novae Res.

"Domem nocy jest las" to najnowsza powieść autorstwa A.J. Stopy, wydana nakładem wydawnictwa Novae Res. Ciekawi, co kryje się we wnętrzu tego książkowego thrillera? Poniżej streszczenie fabuły:



Ksawery Wójcicki, doktorant i pracownik naukowy Instytutu Meteorologii we Wrocławiu, otrzymuje wymarzoną posadę. Zostaje wysłany do najważniejszego, a jednocześnie najodleglejszego obserwatorium meteorologicznego w kraju. Dla samotnika i pracoholika Czarci Garb to idealne miejsce, nawet w czasie surowej zimy. Do czasu.

Kiedy Ksawery znajduje dziennik swego poprzednika, w którym czyta o mrocznych chwilach w obserwatorium, na Czarcim Garbie zaczynają dziać się niewytłumaczalne rzeczy. Czyżby jednak nie był w obserwatorium sam?

Stopniowo na jaw wychodzą tajemnice i fakty, które rzucają nowe światło na prawdziwy powód pobytu Ksawerego na Czarcim Garbie. W ich obliczu młody meteorolog podejmuje walkę z niewidzialnym przeciwnikiem. Domysły mieszają się z faktami i niebawem nie jest już tak oczywiste, co jest prawdą, a co dzieje się jedynie wewnątrz umysłu przestraszonego naukowca.

Źródła: materiały prasowe wydawnictwa Novae Res.

czwartek, 14 stycznia 2016

Recenzja: "O dziewczynie, która wraca nocą sama do domu", 2014

Wampir ma wiele twarzy, o czym niejednokrotnie można się przekonać sięgając po różne produkcje filmowe, czy pozycje książkowe. Obserwując motyw krwiopijcy w popkulturze, muszę przyznać, że przeszedł on niewyobrażalną metamorfozę i nieco "złagodniał". Klasyczny wampir o demonicznym, drapieżnym usposobieniu  i bladolicej twarzy dziś przeobraził się w błyszczącego w słońcu nastolatka o starannie uczesanej fryzurze niczym model z najnowszego magazynu modowego. Masowo produkowane filmy o tematyce wampirycznej wydają się dziś trafiać jedynie w gusta nastolatek łaknących kolejnej porcji przesłodzonej historii miłosnej pomiędzy śmiertelniczką a wampirem. I nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, że wielu twórców filmowych tudzież literackich kreuje współczesnego wampira na kruchego emocjonalnie, użalającego się nad własnym losem nastolatka z masą rozterek miłosnych. A gdzie zapodział się wampir o charyzmatycznym usposobieniu, tajemniczej, budzącej trwogę osobowości? Gdzie podział się klimat grozy, który przecież od wieków towarzyszy klasycznej wizji wampira? Czy współczesne wampiryczne kino grozy jest w stanie pogodzić romantyczny aspekt filmu z subtelnym dawkowaniem napięcia i strachu, tak charakterystycznego dla tego gatunku filmowego? Czy w ogóle znajdzie się jeszcze sposób na ujmujące i nietypowe ukazanie tematyki wampiryzmu we współczesnej kinematografii? Próbowałem  znaleźć odpowiedzi na te pytania w najnowszym wampirycznym filmie Any Lily Amirpour. A oto i moje spostrzeżenia...

czwartek, 15 stycznia 2015

Premiera "Projekt Drache" tuż tuż...

O krótkometrażowym filmie fabularnym "Projekt Drache" pisałem jakiś czas temu i dziś powracam ze świeżutką garścią informacji, którą otrzymałem wprost od reżysera i scenarzysty filmu, Huberta Bąka. Pierwsza oficjalna odsłona filmu odbędzie się w kieleckim kinie "Moskwa" 23 stycznia 2015 r. o godzinie 18.00. Oprócz "Projektu Drache" wyświetlony zostanie również film "Sacrum" w reżyserii Adama Nowaka - twórcy animacji do "Projektu Drache". Oto jak prezentuje się fabuła filmu:
 
Podczas II Wojny Światowej nazistowscy naukowcy rozpoczynają prace nad powołaniem do życia wymarłego gatunku zwierzęcia. Serię eksperymentów, a tym samym nadzieję na odwrócenie losów wojny przerywa jej koniec.
Po kilkudziesięciu latach od tych wydarzeń tajemnicza organizacja, postanawia dokończyć to, czego nie udało się poprzednikom. Czy im się powiedzie?

Cena biletu: 5 zł.

Źródło: studio "Trzeci Pokój", kinomoskwa.pl

wtorek, 24 czerwca 2014

Recenzja: Troje (Sarah Lotz)

Znane porzekadło "krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje" spokojnie może odnosić się niektórych kampanii reklamowych. To, co jest mocno promowane w mediach, często okazuje się co najmniej średnie lub w ogóle marnej jakości. Piszę o tym mając za sobą dziesiątki filmów lub powieści, których premiera została poprzedzona pokaźną kampanią reklamową, a sam produkt ostatecznie okazał się zakalcowatym gniotem. "Troje" nieznanej mi dotąd pisarki i scenarzystki filmowej Sarah Lotz to powieść, która utkwiła mi w pamięci właśnie dzięki dobrze przemyślanej, zakrojonej na szeroką skalę promocji. Specjalnie przygotowana strona internetowa, tajemnicze czarne koperty z fragmentem powieści przesyłane do recenzentów, przykuwająca uwagę szata graficzna książki, utrzymana w czarnych barwach, z budzącą niepokój okładką i wreszcie fabuła osnuta mgiełką tajemnicy i kontrowersji. Przyznam, że dałem się w to wszystko wciągnąć po całości, choć nie będę ukrywał, że z początku podchodziłem do samej powieści ze sporą dawką sceptycyzmu. Co więc kryje się za szumnie zrealizowaną promocją "Trojga" - powieści, która w ostatnim czasie stała się popularną książką wśród wielu czytelników w Polsce i na świecie?

piątek, 16 maja 2014

"Troje" Sarah Lotz - premiera już 22 maja!

"Troje" to wciągająca powieść sensacyjna i fenomen na światowym rynku wydawniczym. Prawa do publikacji książki na dwudziestu największych rynkach wydawniczych kupiono już wtedy, kiedy gotowy był dopiero jej pierwszy rozdział. 22 maja, nakładem wydawnictwa Akurat, powieść będzie miała swoją polską premierę. Już teraz czytelnicy mogą zamówić powieść lub zapoznać się z jej fragmentem, odwiedzając specjalną stronę internetową http://troje.net.pl. W celu pobrania fragmentu powieści, należy posłużyć się specjalnym kodem, który znajdziecie w rozwinięciu newsa.

Cztery katastrofy.

Troje ocalonych.

Przesłanie, które zmieni losy świata.

Czarny czwartek. Dzień, którego nie sposób zapomnieć. Dzień, w którym niemal równocześnie w czterech miejscach na świecie dochodzi do katastrof wielkich samolotów pasażerskich. Giną setki ludzi, przeżywa tylko czworo. Jedną z nich jest Pamela May Donald. Leżąc w pogorzelisku, wśród poskręcanych fragmentów kadłuba i zmasakrowanych szczątków współpasażerów, nagrywa na komórkę wiadomość, która wstrząśnie światem. Wkrótce potem umiera.

środa, 14 maja 2014

As Above, So Below (aka Jako w piekle, tak i na ziemi) - zapowiedźkinowa

Twórca "The Poughkeepsie Tapes" (2007) oraz  "Kwarantanny" (2008) John Eric Dowdle zaprasza widzów na przerażającą podróż po paryskich katakumbach w nowym thrillerze/horrorze stylizowanym na dokument As Above, So Below (aka Jako w piekle, tak i na ziemi), który w Polsce będziemy mogli obejrzeć prawdopodobnie już od 5 września 2014 r. Film będzie opowiadał o grupce badaczy eksplorujących podziemne cmentarzysko w Paryżu, gdzie przypadkowo odkrywają potworną, zatrważającą tajemnicę. Poniżej zwiastun i plakat filmu:

sobota, 10 maja 2014

Babadook (2014) - zapowiedź kinowa

30 maja 2014 roku polską premierę będzie miał australijski horror/thriller pt. Babadook. Produkcję uznano za jeden z najoryginalniejszych i najciekawszych horrorów ostatnich lat, który formalnie nawiązuje do takich arcydzieł gatunku jak "Wstręt", "Dziecko Rosemary" czy niedawne "Musimy porozmawiać o Kevinie". Duszną, gęstą, schizofreniczną atmosferę tego australijskiego obrazu pogłębiają mistrzowskie zdjęcia polskiego operatora Radka Ładczuka, znanego z takich filmów jak "Jesteś Bogiem" czy "Sala samobójców".
Fabuła filmu skupia się na matce i jej sześcioletnim synku, którego nawiedza nocami dziwaczny, tajemniczy stwór. Czy dziwne zjawisko jest realne, czy może jest wynikiem pogłębiającej się alienacji i psychozy bohaterów?

Źródło: http://www.hagi.pl

niedziela, 4 maja 2014

Recenzja: The Poughkeepsie Tapes (aka Taśmy z Poughkeepsie), 2007

Codziennie na całym świecie w niewyjaśnionych okolicznościach giną ludzie. Wracając ze szkoły, z pracy, czy z zakupów zostają uprowadzeni przez psychopatycznych zwyrodnialców, zostawiając swoje zdesperowane rodziny w rozpaczy i cierpieniu na długie lata. Znane powiedzenie, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej traci na wartości w chwili, gdy dowiadujemy się, że nagle uprowadzono dziecko przed jego własnym domem, gdzie bez opieki rodziców, bawiło się beztrosko w piaskownicy, nieświadome ryzyka, na które właśnie zostało wystawione. Być może wielu z was w tej chwili pomyśli sobie, że są to tylko odosobnione przypadki, że was to nigdy nie spotka, bo codziennie na noc zamykacie drzwi swoich posesji na cztery spusty, nie wdajecie się w rozmowy z nieznajomymi, podejrzanymi typami, nie zostawiacie swoich dzieci poza zasięgiem wzroku, czujecie się bezpieczni, bo wasze posesje naszpikowane są najnowocześniejszymi systemami alarmowymi, itp. Być może macie rację, bo nie da się przecież żyć w ciągłym strachu i niepewności. Nie zmienia to jednak faktu, że codziennie jesteśmy narażeni na różnego rodzaju niebezpieczeństwa płynące ze strony ludzi, których codziennie mijamy na ulicy. Być może pod pozorami normalnego zachowania, mają wobec nas całkiem inne, niekoniecznie dobre, zamiary. Mawiają, że "przezorny zawsze ubezpieczony" i lepiej dmuchać na zimne, wtedy choć w minimalnym stopniu unikniemy ryzyka. Myślę, że jest w tym ziarenko prawdy. Kto uważa inaczej, koniecznie musi zapoznać się z paradokumentem "The Poughkeepsie Tapes", który chwilami potrafi autentycznie przerazić, a co najważniejsze - każe widzowi zastanowić się nad kwestiami, o których zwykle nie rozmawia ze znajomymi przy stole podczas obiadu.

sobota, 22 marca 2014

Recenzja: The Purge (aka Noc Oczyszczenia), 2013

W Ameryce zmuszonej do stawienia czoła nasilającej się przestępczości i przepełnionym więzieniom, rząd wprowadza doroczny 12-godzinny okres, w którym wszelka działalność przestępcza – także morderstwo – staje się legalna. Nie można wezwać policji, szpitale odmawiają pomocy, a obywatele sami wymierzają sprawiedliwość bez obawy przed karą. Właśnie w tę pełną przemocy noc, kiedy do drzwi puka nieznajomy, pewna rodzina musi stanąć przed trudną decyzją. 
W thrillerze „Noc oczyszczenia” cztery osoby zostaną poddane próbie, która uzmysłowi im, jak daleko są w stanie się posunąć w obronie przed złem wdzierającym się do ich domu. W chwili, kiedy James i Mary Sandin odkrywają, że na ich zamkniętym osiedlu pojawił się intruz, rozpoczyna się sekwencja zdarzeń, które zagrażają ich rodzinie. Teraz to od nich i ich dzieci – 14-letni Charlie oraz 16-letnia Zoey – zależy czy przetrwają noc nie stając się potworami, przed którymi muszą się bronić. *

czwartek, 6 marca 2014

Przygotujcie się na drugą "Noc Oczyszczenia" (zapowiedź kinowa)

W tym roku pojawi się sequel amerykańskiego filmu The Purge (aka Noc Oczyszczenia), który w Polsce mieliśmy okazję obejrzeć od 7 czerwca 2013 roku. Druga część filmu - The Purge: Anarchy - będzie skupiać się na dwojgu młodych ludziach, którym psuje się samochód tuż przed oficjalnym ogłoszeniem tzw. Nocy Oczyszczenia, w czasie której przez 12 godzin przemoc, morderstwa i każde inne naruszenie prawa jest całkowicie dozwolone. Od tej chwili młoda para będzie musiała walczyć o przetrwanie.
Podobnie jak w pierwszej części, reżyserem sequel'a również został James DeMonaco. Polska premiera filmu została zapowiedziana na 20 czerwca 2014 r. Poniżej zwiastun.
Źródło: stopklatka.pl, blumhouse.com

piątek, 28 lutego 2014

Recenzja: You're Next (aka Następny Jesteś Ty), 2013

W obliczu takich filmów, jak Następny Jesteś Ty, znane polskie powiedzonko "wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej" zupełnie traci na swojej wartości. Adam Wingard udowadnia, że nawet najbezpieczniejsze zdawałoby się miejsce, jakim jest własny dom, szybko może przerodzić się w arenę krwawej łaźni, której ofiarami okazują się najczęściej jego mieszkańcy. Następny Jesteś Ty pretenduje do miana hybrydy łączącej w sobie znany podgatunek thriller'a jakim jest nurt home invasion, ze scenami typowymi dla krwawego horroru. Nie jest to jednak posunięcie zbyt odkrywcze w historii tego gatunku, bowiem osadzenie bohatera i mordercy w czterech ścianach posiadłości usytuowanej na odludziu kilkakrotnie przewijało się już przez filmową grozę - wystarczy przypomnieć sobie najbardziej rozpoznawalne filmy wykorzystujące nurt home invasion, do których zaliczyć można Nieznajomych, czy film Oni, a nawet popularne slashery, w których morderca atakuje nastolatki w ich własnych mieszkaniach (Krzyk, Halloween). Chcąc jednak przekierować ten utarty zdawałoby się schemat na zupełnie inne tory, Wingard wplata w to dodatkowo elementy komediowe, czyniąc You're Next filmem pastiszowym, co również nie jest niczym odkrywczym, biorąc pod uwagę wspomniany już Krzyk, czy zrealizowany niedawno Dom w głębi lasu. Premiera You're Next w Polsce odbyła się we wrześniu 2013 roku i napotkała na wiele rozbieżnych opinii - film zebrał zarówno sporo pochlebnych ocen, jak i został zrównany z ziemią przez osoby nielubujące się w tego typu stylistyce lub niepotrafiące odczytać i zrozumieć zamysłu, jaki przyświeca tego typu obrazom.

poniedziałek, 4 listopada 2013

Recenzja: Przegląd Końca Świata: Feed (Mira Grant)

Czy kiedykolwiek wyobrażaliście sobie apokalipsę zombie w realnym świecie? Czy zadawaliście sobie kiedykolwiek pytanie o to, co by się stało, gdyby nagle w piękny, słoneczny dzień spod ziemi wyszły żywe trupy, a tajemniczy wirus atakował pozostałych przy życiu i przemieniałby ich w spragnione mięsa zombie, które niczym zaprogramowane maszyny dążą do wykonania jednego polecenia: jedz i zarażaj innych? Z pewnością tak, pod warunkiem, że nie obce są Wam popularne seriale dotyczące żywych trupów oraz z wypiekami na twarzy oglądacie po raz setny takie kultowe horrory, jak choćby Noc żywych trupów Romero. Słowem - kręci was tematyka zombie i uwielbiacie oglądać, czytać kolejne smaczki o zabarwieniu post-apokaliptycznym z nieumarłymi w roli głównej. Takim oto krwistym smaczkiem jest Przegląd Końca Świata: Feed młodej amerykańskiej pisarki Miry Grant, który miałem uprzejmość przeczytać dzięki recenzji Buffy, a ta z kolei - nie ukrywajmy tego - zachęciła mnie do zakupu tejże pozycji. Po przeczytaniu powieści mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że było warto i że fajnie czasem zapoznać się z trafnymi recenzjami blogerów po fachu, którzy znają się na rzeczy :-).

poniedziałek, 1 lipca 2013

Polski thriller w klimacie "Parku Jurajskiego"!

Projekt Drache - taki tytuł będzie nosił polski thriller science fiction za realizację którego odpowiedzialna jest ekipa krótkometrażowego horroru Reportaż, o którym co jakiś czas pojawiały się informacje na blogu. O czym będzie tym razem?
"Będzie to thriller science fiction utrzymany w klimacie "Parku Jurajskiego". Tak! Oto szykuje nam się animal attack movie w rodzimym wydaniu" - tak o swoim projekcie wypowiada się ekipa niezależnej wytwórni filmowej Grindhouse Video.
Zdjęcia do filmu powinny rozpocząć się w przyszłym roku, natomiast współpracę nad projektem rozważa sam Marek Piestrak- ojciec polskiego kina gatunkowego. Tymczasem do realizacji projektu może przysłużyć się każdy z nas - za pomocą portalu polakpotrafi.pl ekipa ma zamiar zebrać kwotę w wysokości 1000 zł, która pomoże zasilić budżet filmu. Więcej informacji TUTAJ. Blog objął patronat medialny nad filmem.
Źródło: Grindhouse Video

poniedziałek, 3 września 2012

Recenzja: Chemia śmierci (Simon Beckett)

Simona Becketta i jego fikcyjnego bohatera Davida Huntera poznałem kilka lat temu, kiedy rozpoczynałem studia. Wówczas z barku czasu zawsze wybierałem film zamiast książki, ale wtedy nieśmiało i z grymasem na twarzy sięgnąłem po "Chemię śmierci"- debiutancką powieść Becketta traktującą o losach antropologa sądowego, który dzięki bogatemu doświadczeniu zawodowemu potrafi "skłonić zmarłych do zwierzeń". W zasadzie do lektury skłoniła mnie znajoma i jej przychylne opnie na temat powieści, a dodatkowym gwoździem przytwierdzającym do kolejnych stron książki okazał się ostrzegawczy i zachęcająco brzmiący napis na okładce. Przyznam szczerze, że spodziewałem się kolejnej nudnej historii o zagadkowych morderstwach, która tak naprawdę nie będzie w stanie mnie w żaden sposób zaskoczyć. Jakże się myliłem. "Już po trzydziestu sekundach przechodzi cię dreszcz. Po minucie masz serce w gardle. A kiedy kończysz czytać, dziękujesz Bogu, że to tylko powieść..." * Słowa te doskonale odzwierciedlają wnętrze "Chemii śmierci"- książki, która wprowadziła mnie w świat zaściankowego miasteczka Manham, gdzie jedno tajemnicze morderstwo godni następne...