Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teorie spiskowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teorie spiskowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 czerwca 2014

Recenzja: Troje (Sarah Lotz)

Znane porzekadło "krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje" spokojnie może odnosić się niektórych kampanii reklamowych. To, co jest mocno promowane w mediach, często okazuje się co najmniej średnie lub w ogóle marnej jakości. Piszę o tym mając za sobą dziesiątki filmów lub powieści, których premiera została poprzedzona pokaźną kampanią reklamową, a sam produkt ostatecznie okazał się zakalcowatym gniotem. "Troje" nieznanej mi dotąd pisarki i scenarzystki filmowej Sarah Lotz to powieść, która utkwiła mi w pamięci właśnie dzięki dobrze przemyślanej, zakrojonej na szeroką skalę promocji. Specjalnie przygotowana strona internetowa, tajemnicze czarne koperty z fragmentem powieści przesyłane do recenzentów, przykuwająca uwagę szata graficzna książki, utrzymana w czarnych barwach, z budzącą niepokój okładką i wreszcie fabuła osnuta mgiełką tajemnicy i kontrowersji. Przyznam, że dałem się w to wszystko wciągnąć po całości, choć nie będę ukrywał, że z początku podchodziłem do samej powieści ze sporą dawką sceptycyzmu. Co więc kryje się za szumnie zrealizowaną promocją "Trojga" - powieści, która w ostatnim czasie stała się popularną książką wśród wielu czytelników w Polsce i na świecie?