Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babadook 2014. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babadook 2014. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 czerwca 2015

Recenzja: Babadook (aka The Babadook), 2014

"Słyszy Twój głos, zna każdy krok. Gdziekolwiek spojrzysz jest... Babadook" - ostrzegają napisy na plakatach promujących debiut reżyserski Australijki Jennifer Kent. Ta niepokojąca rymowanka przywodzi mi na myśl tę z Koszmaru z ulicy Wiązów, która przestrzegała przed najbardziej rozpoznawalną ikoną horroru - niezastąpionym i złowieszczym Freddy'm Krueger'em. Jennifer Kent chwyciła za motyw potworów z dziecięcych lat i straszy właśnie czymś kuriozalnym i wydawałoby się... zupełnie błahym. Przeraża czymś, co na taśmach filmowej grozy pojawiało się już niejednokrotnie i jest nam doskonale znane, bo jeśli trochę pomyśleć, to przez kino grozy trochę się tych boogeyman'ów przewinęło. Z drugiej strony cóż może być bardziej niepokojącego od tajemniczych szmerów i stuków, które nocą nie dają nam spać? Cóż może bardziej wywołać ciary przerażenia niż tajemnicze cienie falujące tuż nad naszym łóżkiem, czy kosmate potwory czające się szafie? Okazuje się, że strach i niepokój można wywołać opowieścią z głębszym przesłaniem, aniżeli prostą historyjką o potworze nękającym małe dziecko.

sobota, 10 maja 2014

Babadook (2014) - zapowiedź kinowa

30 maja 2014 roku polską premierę będzie miał australijski horror/thriller pt. Babadook. Produkcję uznano za jeden z najoryginalniejszych i najciekawszych horrorów ostatnich lat, który formalnie nawiązuje do takich arcydzieł gatunku jak "Wstręt", "Dziecko Rosemary" czy niedawne "Musimy porozmawiać o Kevinie". Duszną, gęstą, schizofreniczną atmosferę tego australijskiego obrazu pogłębiają mistrzowskie zdjęcia polskiego operatora Radka Ładczuka, znanego z takich filmów jak "Jesteś Bogiem" czy "Sala samobójców".
Fabuła filmu skupia się na matce i jej sześcioletnim synku, którego nawiedza nocami dziwaczny, tajemniczy stwór. Czy dziwne zjawisko jest realne, czy może jest wynikiem pogłębiającej się alienacji i psychozy bohaterów?

Źródło: http://www.hagi.pl