Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mira grant. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mira grant. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 czerwca 2015

Recenzja: Przegląd Końca Świata. Blackout (Mira Grant)

Pierwszą część trylogii znanej w Polsce pod tytułem Przegląd Końca Świata autorstwa Miry Grant, przeczytałem dzięki rekomendacjom pojawiającym się jak grzyby po deszczu na przeróżnych internetowych portalach poświęconych szeroko pojętej fantastyce i grozie, jak również na licznych blogach. Recenzje rozpływające się w "ochach" i "achach" ostatecznie przekonały mnie do zakupienia FEED'a. I w ten oto sposób Mira Grant dosłownie zainfekowała mnie wirusem Kellis-Amberlee, na który - jak się później okazało - nie byłem za grosz odporny. Historia opowiedziana na kartach powieści wprost mnie urzekła swoją wyjątkowością i oryginalnym ukazaniem tematu zombizmu i post-apokalipsy, więc kiedy tylko pojawiła się kontynuacja przygód bloggerów z tytułowego Przeglądu Końca Świata w DEADLINE, koniecznie musiałem zatopić się w lekturze drugiego tomu. I tym razem znów dałem się pochłonąć bez reszty. Urwane, mocno kontrowersyjne zakończenie dwójki aż prosiło się o kontynuację. Wielce ciekaw dalszej części przygód Shaun'a i jego załogi, bez wahania sięgnąłem po ostatnią część trylogii, zatytułowaną BLACKOUT. Licząc na równie ciekawą historię w końcu nadrobiłem zaległości. Czy jednak dałem się Mirze Grant - podobnie jak w poprzednich tomach - na dobre zainfekować wirusem Kellis-Amberlee?

poniedziałek, 4 listopada 2013

Recenzja: Przegląd Końca Świata: Feed (Mira Grant)

Czy kiedykolwiek wyobrażaliście sobie apokalipsę zombie w realnym świecie? Czy zadawaliście sobie kiedykolwiek pytanie o to, co by się stało, gdyby nagle w piękny, słoneczny dzień spod ziemi wyszły żywe trupy, a tajemniczy wirus atakował pozostałych przy życiu i przemieniałby ich w spragnione mięsa zombie, które niczym zaprogramowane maszyny dążą do wykonania jednego polecenia: jedz i zarażaj innych? Z pewnością tak, pod warunkiem, że nie obce są Wam popularne seriale dotyczące żywych trupów oraz z wypiekami na twarzy oglądacie po raz setny takie kultowe horrory, jak choćby Noc żywych trupów Romero. Słowem - kręci was tematyka zombie i uwielbiacie oglądać, czytać kolejne smaczki o zabarwieniu post-apokaliptycznym z nieumarłymi w roli głównej. Takim oto krwistym smaczkiem jest Przegląd Końca Świata: Feed młodej amerykańskiej pisarki Miry Grant, który miałem uprzejmość przeczytać dzięki recenzji Buffy, a ta z kolei - nie ukrywajmy tego - zachęciła mnie do zakupu tejże pozycji. Po przeczytaniu powieści mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że było warto i że fajnie czasem zapoznać się z trafnymi recenzjami blogerów po fachu, którzy znają się na rzeczy :-).