Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cemetery Gates 2006. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cemetery Gates 2006. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 czerwca 2012

Recenzja: Cemetery Gates (Cmentarne wrota) (2006)

Są takie produkcje, po seansie których ma się wrażenie, że film stworzono tylko po to, by sprawdzić granice wytrzymałości i cierpliwości przeciętnego widza. W tym celu twórcy wymyślają sobie prostą historyjkę, żeby nie mącić nikomu w głowie oraz biorą pierwszych lepszych aktorów, by wcielili się w bohaterów, którym zdecydowanie brakuje rozumu i zdrowego rozsądku. Na domiar złego wszystko to ozdabiają mocnymi scenami gore w postaci kiczowatych rozwiązań w nadziei, że jednak znajdzie się widz, który posmakuje tego, co przygotowała mu ekipa realizująca całe przedsięwzięcie i po seansie będzie się czuł najedzony- zarówno strachem, jak i pozytywnymi wrażeniami. Oczywiście założę się, że tacy się znajdą, ale niestety taki film najczęściej podnosi tylko ciśnienie a po seansie co najwyżej może wzbudzić nie tyle poczucie nasycenia, co zgagę i zniesmaczenie. Takim filmem jest zdecydowanie "Cemetery Gates", który wbrew pozorom, wcale nie opowiada o żywych trupach powstających z grobu, ale o zmutowanym diable tasmańskim, który rozszarpie każdego, kto tylko zastąpi mu drogę.