Nie ma święta Halloween bez rozmaitych straszydeł, psikusów, cukierków, dyni z upiornymi twarzami i... przede wszystkim horrorów! Po prostu nie wyobrażam sobie tej wyjątkowej nocy bez seansu choćby jednego kultowego dzieła reprezentującego ten wspaniały gatunek. Do tytułów wręcz obowiązkowych na upiorną noc duchów zaliczyłbym słynny horror Carpentera, Halloween oczywiście. Ten film widział chyba każdy miłośnik horroru i bez cienia wątpliwości można go uznać za dzieło kultowe i niepowtarzalne pomimo rażącej schematyczności fabularnej. Nad czym więc zachwycać się w czasie seansu Halloween?
Michael Myers jako dziecko został osadzony w zakładzie dla umysłowo chorych, po tym jak w noc Halloween brutalnie zamordował swoją siostrę. 15 lat później Michael ucieka z zakładu. Opiekujący się nim doktor Loomis wie, że w nadchodzący wieczór Halloween Michael zabije ponownie. Lekarz postanawia ruszyć jego śladem i zapobiec zbrodniom.*
Michael Myers jako dziecko został osadzony w zakładzie dla umysłowo chorych, po tym jak w noc Halloween brutalnie zamordował swoją siostrę. 15 lat później Michael ucieka z zakładu. Opiekujący się nim doktor Loomis wie, że w nadchodzący wieczór Halloween Michael zabije ponownie. Lekarz postanawia ruszyć jego śladem i zapobiec zbrodniom.*
