Święta, święta i po świętach, trzeba więc wrócić do aktualizowania recenzji- tym razem kolejnego numeru Opowieści niesamowitych, które w moje ręce wpadły tuż przed samym okresem świątecznym. Z racji tego załoga czasopisma postanowiła uraczyć nas dwoma wigilijnymi opowiadaniami, ale oprócz tych dwóch znajdą się też inne teksty, niekoniecznie związane tematycznie ze świętami. Muszę przyznać, że choć nie wszystkie opowiadania trzymają ten sam, porównywalny poziom, to jednak tym razem czasopismo jako całość, w porównaniu do poprzedniego numeru, plasuje się na nieco wyższym szczeblu, co niezmiernie cieszy.
Już słowo wstępu od wydawcy sugeruje nam, że będziemy mieli do czynienia z różnymi odmianami i nurtami literackimi- od szeroko rozumianej fantastyki, po tzw. "magiczny realizm", jednak zapowiedzi numeru głosiły, że fani grozy również nie powinni być zawiedzeni. I z tym akurat w pewnym stopniu muszę się zgodzić, gdyż mnie, jako fana literatury grozy i horroru, numer ten na szczęście nie skazał na okropne męczarnie, wręcz przeciwnie- byłem lekko zaskoczony, czytając niektóre opowiadania. Ogólnie trzeba przyznać, że omawiany tutaj numer zdecydowanie prezentuje się lepiej pod względem treści od swojego poprzednika.