Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oculus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oculus. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 kwietnia 2016

Recenzja: Oculus, 2013

Horrory od zarania dziejów mają pełnić podstawową funkcję: straszyć widzów. Są na to przeróżne sposoby, a większość z nich przewijała się przez filmowe klisze nie raz, nie dwa. Upiorne duchy i jump scenki im towarzyszące, nawiedzone domy, mordercy z wyrafinowanymi narzędziami zbrodni i nietuzinkowym pomysłem na wyrżnięcie grupki nastolatków, wściekłe zwierzęta, obcy z innej planety, czy wreszcie obłęd i psychoza dopadająca głównych bohaterów. Z tym ostatnim będziemy mieli do czynienia w Oculusie. Mike Flanagan - współtwórca scenariusza i reżyser filmu, postanowił odświeżyć kilka znanych motywów, ale skoro jego film okrzyknięto przez krytykę mianem filmu inteligentnego, musiałem go obejrzeć. Kuszącą propozycją okazała się również reklama Oculusa - horror miał wystraszyć samego Stephena Kinga! Odpaliłem więc film w odtwarzaczu DVD, rozsiadłem się wygodnie w fotelu i... kurna, dałem się omamić - w pozytywnym rozumieniu tego słowa.

niedziela, 22 lutego 2015

Horrorowy rozkład jazdy na marzec.

Chociaż do prawdziwej wiosny jeszcze daleko, już teraz warto zapodać ściągawkę dla wielbicieli kina grozy, bowiem nadchodzący wielkimi krokami marzec będzie obfitował w kilka całkiem ciekawych pozycji filmowych. Przeglądając rozmaite filmowe portale, strony internetowe polskich dystrybutorów i czytając reklamy poszczególnych produkcji grozy można rzec, że czeka nas całkiem mocne zawirowanie. Prognozy na marzec są następujące: na początku miesiąca nawiedzą nas "Wilkołacze sny", zaraz potem przekonamy się, że jesteśmy przez kogoś prześladowani i z przerażeniem stwierdzimy, że "Coś za mną chodzi", a pod koniec miesiąca będziemy mieli okazję wkroczyć do świata "Oculus", filmu, który przeraził rzekomo samego Stephena Kinga. Czy któraś z tych propozycji zdoła nas porządnie nastraszyć, wzbudzi naszą sympatię? A może wręcz przeciwnie? O tym przekonamy się po premierowych pokazach, które nawiedzą polskie kina już niebawem. A tak oto prezentuje się "horrorowy rozkład jazdy na marzec".