Filmy o nawiedzonych domach prezentują tematykę oklepaną, miażdżoną setkami produkcji dokumentalnych, puszczanych choćby na Discovery, czy mieloną do szpiku kości typowymi horrorami nastrojowymi o rodzinie, która z różnych powodów musi zmienić dotychczasowe miejsce zamieszkania. I jak się zapewne domyślamy akurat za każdym razem pechowo trafiają na tani dom sprawiający pozory miejsca pełnego spokoju, szczęścia oraz ciszy nie zdając sobie sprawy, że mury ich nowo zakupionego gniazdka przesiąknięte są okrutną historią z przeszłości i prędzej czy później na własnej skórze przekonają się, dlaczego oferta nieruchomości była w tak atrakcyjnej cenie. Tuzinkowość kina ghost story z nawiedzonym domem w tle zdążyła już utrzeć w filmowej grozie ścieżkę, po której z chęcią stąpamy. Bo któż z nas nie lubi oglądać filmów dokumentalnych o nawiedzonych miejscach, o ludziach nękanych przez złe duchy, czy nocą nie zaserwował sobie horroru o bohaterach zmagających się z siłami nadprzyrodzonymi uaktywnionymi w posiadłości, którą właśnie nabyli? Lgniemy więc do tego typu treści i za każdym razem oczekujemy gęsiej skórki podczas seansu. Czy mimo utartych schematów horror Petera Cornwell'a jest w stanie zaskoczyć nas czymś nowym?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą udręczeni 2009 recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą udręczeni 2009 recenzja. Pokaż wszystkie posty
piątek, 13 lipca 2012
Recenzja: The Haunting In Connecticut (Udręczeni) (2009)
Filmy o nawiedzonych domach prezentują tematykę oklepaną, miażdżoną setkami produkcji dokumentalnych, puszczanych choćby na Discovery, czy mieloną do szpiku kości typowymi horrorami nastrojowymi o rodzinie, która z różnych powodów musi zmienić dotychczasowe miejsce zamieszkania. I jak się zapewne domyślamy akurat za każdym razem pechowo trafiają na tani dom sprawiający pozory miejsca pełnego spokoju, szczęścia oraz ciszy nie zdając sobie sprawy, że mury ich nowo zakupionego gniazdka przesiąknięte są okrutną historią z przeszłości i prędzej czy później na własnej skórze przekonają się, dlaczego oferta nieruchomości była w tak atrakcyjnej cenie. Tuzinkowość kina ghost story z nawiedzonym domem w tle zdążyła już utrzeć w filmowej grozie ścieżkę, po której z chęcią stąpamy. Bo któż z nas nie lubi oglądać filmów dokumentalnych o nawiedzonych miejscach, o ludziach nękanych przez złe duchy, czy nocą nie zaserwował sobie horroru o bohaterach zmagających się z siłami nadprzyrodzonymi uaktywnionymi w posiadłości, którą właśnie nabyli? Lgniemy więc do tego typu treści i za każdym razem oczekujemy gęsiej skórki podczas seansu. Czy mimo utartych schematów horror Petera Cornwell'a jest w stanie zaskoczyć nas czymś nowym?
Subskrybuj:
Posty (Atom)