Pokazywanie postów oznaczonych etykietą found footage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą found footage. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 sierpnia 2016

Recenzja: Szubienica, 2015


Pierwsza myśl, jaka nawiedziła mnie przed seansem "Szubienicy" nie napawała optymizmem. Zwiastun filmu zapowiadał kolejny typowy horror czerpiący całymi garściami z podobnych produkcji klasyfikowanych jako horror verite. Seans co prawda tylko potwierdził moje obawy, jednakże oceniając film muszę mieć na względzie fakt, że to dzieło stworzone przez oddanych fanów kina grozy, aniżeli przez doświadczonych specjalistów branży filmowej.

Po dwudziestu latach od wypadku, w wyniku którego podczas szkolnego przedstawienia śmierć poniósł odtwórca głównej roli, uczniowie tej samej małomiasteczkowej szkoły postanawiają ponownie wystawić feralną sztukę. Jest to chybiona próba uczczenia rocznicy tragedii. Szybko przekonują się jednak, że do pewnych rzeczy lepiej nie wracać.*

piątek, 1 maja 2015

Recenzja: Piramida (aka The Pyramid), 2014

O tym, że stylistyka found footage na stałe zadomowiła się w filmowym horrorze wie każdy wielbiciel tego gatunku, który na bieżąco śledzi najnowsze poczynania światowej branży filmowej. Co i rusz jesteśmy bombardowani tego typu produkcjami, co jednych zachwyca, innych z kolei przyprawia o nerwicę żołądka. Cała masa horrorów stylizowanych na dokument zdążyła powołać do życia zupełnie odrębny podgatunek filmowej grozy, zwany popularnie horrorem verite. Mnogość filmów reprezentujących ten podgatunek spowodowała również, że owy produkt ewolucji współczesnego horroru zdążył już nabawić się licznych wzlotów, jak i upadków. Niestety w ostatnim czasie jesteśmy świadkami powolnego upadku tego, nazwijmy to "zjawiska". Twórcy nagminnie chwytający za popularną metodę na "kręcenie z ręki" zaczynają powoli zjadać własne ogony - każda nowa produkcja coraz częściej powiela schematy, których filmowa branża nie potrafi w umiejętny sposób wykorzystać. Doskonałym tego przykładem jest Piramida, za którą wziął się Grégory Levasseur - prawa ręka Alexandre Aji.


piątek, 28 marca 2014

Recenzja: La Casa Muda (aka Cichy dom), 2010

Nigdy nie przypuszczałem, że kiedykolwiek będę miał okazję obejrzeć jakiś horror z kraju Ameryki Południowej. Sprawa jest prosta - produkcje grozy z tej części świata dotąd nie były mi znane i jeżeli takowe powstają, jakoś nigdy nie wpadały mi w ręce. Ameryka Południowa kojarzy mi się raczej z dennymi tasiemcami wenezuelskimi, które namiętnie oglądają zagorzałe fanki (fani?) rozterek miłosnych między pokojówką a właścicielem pokaźnej rezydencji, aniżeli z filmowymi horrorami. Cóż, kiedyś musiał nadejść ten czas, kiedy noc spędzę przy seansie nie horroru azjatyckiego, amerykańskiego, czy europejskiego, a... urugwajskiego! Co więcej - nawet mi się nie śniło, że horror z tej części świata będzie w stanie zadowolić mnie na tyle, bym mógł uznać go za przyzwoity. Co prawda La Casa Muda nie jest horrorem nieskazitelnym, ale nie jest też filmem gniotowatym - przy odpowiednich warunkach jest w stanie dostarczyć porządnych wrażeń.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Recenzja: V/H/S/ 2 (2013)

Doczekaliśmy się kilku kontynuacji słynnego horroru Paranormal Activity, twórcy hiszpańskiego horroru [REC] również postanowili po raz kolejny uderzyć w znane i sprawdzone rejony prezentując kolejne części masakry zombie w otoczce paradokumentalnej. Powstają nowe filmy czerpiące całymi garściami z nurtu, który wydawałoby się, nie jest w stanie już niczym zaskoczyć. Moda na horror dokumentalizowany trwa więc nieustannie od dobrych kilkunastu lat i pomimo rozbieżnych opinii, tego typu kino ma się całkiem nieźle. Syndrom sequela dopadł również amerykańską produkcję V/H/S, która w 2012 roku miała swoją światową premierę. Horror ten stał się dowodem na to, że z podgatunku horror verite można jeszcze wycisnąć kroplę oryginalności i pomysłowości. Czy i tym razem twórcom udało się przeskoczyć poprzeczkę i udowodnić, że z horroru dokumentalizowanego można wydobyć coś jeszcze?

środa, 26 czerwca 2013

Zobacz "Reportaż"!

Krótkometrażowy horror nad którym blog objął jakiś czas temu patronat, dziś dostępny jest dla szerszej publiczności. Przypomnijmy, że "Reportaż" - bo o nim mowa - opowiada o tajemniczych nagraniach, znalezionych przez pewnego mężczyznę nieopodal ruin poniemieckiego wojskowego kompleksu. Reżyserem przedsięwzięcia jest Hubert Bąk.
Źródło: http://www.youtube.com/watch?v=Y-xkJKd1gro

sobota, 18 maja 2013

"Reportaż" ukończony!

Jakiś czas temu na blogu pojawiały się informacje dotyczące polskiego, krótkometrażowego horroru "Reportaż", którego reżyserem jest Hubert Bąk. Film opowiada o tajemniczych nagraniach znalezionych przez przypadkowego przechodnia nieopodal ruin dawnego kompleksu wojskowego, w którym nazistowscy naukowcy przeprowadzali tajemnicze eksperymenty. Film został już ukończony, całość natomiast zmieściła się w 6 minutach. Film znajduje się w serwisie youtube.com, jednakże nie jest jeszcze dostępny dla szerszej publiczności, ponieważ najpierw ma zostać zaprezentowany na kilku przeglądach filmowych. Osobiście miałem okazję obejrzeć film i muszę przyznać, że twórcom udało się zrealizować główne założenie projektu, jakim było stworzenie horrou bazującego w głównej mierze na klimacie. Ten został zachowany na dość wysokim poziomie, głównie dzięki znakomitej scenerii: zalesiony teren i ruiny kompleksu wojskowego robią naprawdę przyzwoite wrażenie. Warto również zwrócić uwagę na komiksowy wstęp, będący swego rodzaju prologiem wprowadzającym we właściwą fabułę.
Uwagę przykuwa również świetna ścieżka dźwiękowa, która potęguje atmosferę tajemniczości i grozy. Film oczywiście nie jest wolny od kilku potknięć (pomimo że to krótki metraż to jednak mógłby być ciut dłuższy, aktorsko jest dobrze, choć czasami daje się odczuć nutkę amatorskości), jednakże trzeba przyznać, że film posiada w sobie potencjał i solidny materiał, na podwalinach którego mógłby powstać całkiem niezły, pełnometrażowy film grozy o ciekawej fabule. Być może twórcy zdecydują się udostępnić film dla wszystkich, więc będzie okazja przyjrzeć się projektowi nieco bliżej.

piątek, 1 marca 2013

Zdjęcia do krótkometrażowego horroru "Reportaż" zakończone!

Otrzymałem właśnie informację, że polski, krótkometrażowy horror "Reportaż", którego reżyserem jest Hubert Bąk właśnie został ukończony. Prace nad zdjęciami trwały łącznie 3 dni. Poniżej prezentuję plakat filmu.

Źródło: Grindhouse Video

wtorek, 26 lutego 2013

Trwają prace nad polskim krótkometrażowym horrorem "Reportaż"!

Miło mi poinformować, że blog TDZP obejmuje patronat medialny nad powstającym właśnie krótkometrażowym horrorem Reportaż, nawiązującym stylistycznie do modnego ostatnio stylu found footage.  Pierwszy klaps filmu trzasnął 17 lutego 2013 i w tej chwili ekipa pracuje już nad muzyką i plakatem. Producentem filmu jest niezależna wytwórnia filmowa Grindhouse Video. Czas trwania filmu szacowany jest na ok. 10 minut. Poniżej garść podstawowych informacji, krótki zarys fabuły oraz kilka fotek z serii making off.
Tytuł: "REPORTAŻ"
Gatunek: horror/krótki metraż
Scenariusz i reżyseria: Hubert Bąk
Produkcja: Grindhouse Video
Muzyka: Mariusz Rokosz
Making Of: Karolina Bąk
Obsada:
Dariusz Grzebuła
Michał Bąk
Hubert Bąk
KRÓTKI ZARYS FABUŁY:
Zwyczajny spacer... Niezwykłe znalezisko...
Pewien mężczyzna znajduje porzucony aparat fotograficzny, a na nim zarejestrowany reportaż dotyczący ruin poniemieckiego kompleksu wojskowego. Podobno właśnie gdzieś tam nazistowscy naukowcy przeprowadzali swoje mroczne eksperymenty...
Wkrótce kolejna garść informacji :-)




Źródło: Grindhouse Video