niedziela, 20 lipca 2014

Recenzja: Demononicon (Zeszyty grozy 2)

"Zeszyty grozy Horror Masakra" to tematyczna seria opowiadań grozy, wydawana co jakiś czas przez pomysłodawcę czasopisma "Horror Masakra", Tomka Siwca. Muszę przyznać, że do chwili obecnej jest to w zasadzie jedyne godne uwagi przedsięwzięcie wydawane w drukowanej formie, które z czystym sumieniem mogę polecić każdemu, kto oczekuje "Horroru" pisanego przez duże "H". Czyli prawdziwego, niecukierkowatego, ale za to z jajami. DEMONONICON stanowi drugą część serii "Zeszytów grozy...", a opowiadania wchodzące w skład tego niewielkiego zbiorku skupiają się tym razem na... rogatym panu z bródką i kopytkami:) I w tym miejscu z góry zaznaczam: nie jest to jednak zbiorek przeznaczony dla wszystkich.

DEMONONICON - za tym tajemniczym, złowieszczym tytułem kryje się sześć opowiadań sześciu autorów (w zasadzie siedmiu, bo ostatnie opowiadanie napisane zostało w duecie Kyrcz-Miśtak). Nie są to opowiadania kosmicznie rozbudowane, a cały zbiorek zamyka się w zaledwie 54 stronach. Czyli tyle ile powinno wymagać się od "zeszytu grozy". Nie za mało i nie za dużo. Jest to pozycja o wiele zgrabniejsza i objętościowo chudsza od klasycznej antologii czy obszernego zbioru opowiadań, które zwykle zawierają więcej treści i są znacznie bardziej opasłe objętościowo. Ogólny zamysł zeszytów grozy bardzo mi się podoba - wydawane są co jakiś czas, a każde z nich obraca się wokół jednej tematyki. To pozycja w sam raz dla kogoś, kto nie lubi odkładać książki na półkę, dopóki nie dokończy jej od deski do deski, a tym samym nie ma zbyt wiele czasu na czytanie. DEMONONICON pochłania się zaledwie w kilka godzin, chyba, że nie każdy będzie w stanie dotrwać do końca i będzie potrzebował przerwy. A to jest możliwe, biorąc pod uwagę niektóre treści zawarte w tym mini zbiorku.

Wydawca zapowiadał, że sięgając po DEMONONICON będziemy mieli okazję zapoznać się z przerażającym obliczem demonów. Obiecano nam krew, bluźnierstwo oraz śmierć i płacz i w sumie słowa dotrzymano. Od razu muszę jednak ostrzec, że nie każde opowiadanie zaserwuje nam wyżej wymieniony zestaw. Na pierwszy ogień poszło opowiadanie Magdaleny Marii Kałużyńskiej - tej diablicy nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Zapytałem raz kilku znajomych o wymienienie mi nazwiska kobiety, która zajmuje się tworzeniem polskiego horroru. Zawsze padało nazwisko "Kałużyńska". Trudno się dziwić, skoro naszych rodzimych pisarek grozy jest tak mało, że spokojnie można zliczyć je na palcach jednej ręki. I wychodzi na to, że to właśnie Kałużyńska jest tą najbardziej znaną. Autorka ma na swoim koncie kilkanaście opowiadań oraz powieść YMAR (która od jakiegoś czasu gości na mojej horrorowej półeczce), i już szykuje dla horrormaniaków nową powieść. Opowiadanie INRI, które zaprezentowała w mrocznej księdze DEMONONICON zaostrza apetyt na więcej. Od początku kreuje kontrowersyjną, wciągającą opowieść z zaskakującym zakończeniem. I to właśnie lubię u tej autorki. Kałużyńska operuje dobrym rzemiosłem pisarskim, w prostej historii potrafi czytelnika uwieść i zaprowadzić w mroczne światy, pełne niepokoju i wszechobecnej grozy. Opowiadanie INRI nie zawiodło mnie wcale, a tylko utwierdziło w przekonaniu, że naprawdę warto sięgnąć po twórczość tej autorki.

Drugie w kolejce opowiadanie należy do Dawida Kaina, autora książek "Prawy, lewy, złamany", "Makabreski", "Za pięć rewolta" czy "Punkt wyjścia". Dorobił się również kilkunastu opowiadań, które można znaleźć w darmowych e-bookach, jak i zbiorach opowiadań wydawanych w papierowej formie. Jego twórczość epatuje okrucieństwem połączonym z wisielczym humorem. Tym razem opowiadanie "Incydent" to historia pozbawiona rozlewu krwi i bluźnierstwa, ale za to koszmarnie dołująca i ponura niczym twórczość Jacka Ketchuma. To opowiadanie o błędach z przeszłości oraz negatywnym wpływie niektórych zakazanych filmów na życie jednostki, które niczym szatan, potrafią opętać i zawładnąć ludzkim umysłem. Zdecydowanie mój faworyt spośród całej szóstki, właśnie ze względu na historię pełną niespokojnych, mrocznych wniosków, jakie wysuwają się po lekturze oraz przemyślaną i ciekawą konstrukcję.

Jeżeli miałbym z kolei wskazać na najbardziej odważne, najbardziej plugawe i bluźniercze opowiadanie zawarte w tym zbiorku, bez dwóch zdań wybór padłby na trzecie opowiadanie, stworzone przez dowódcę "Horror Masakry" i pomysłodawcę "Zeszytów grozy" - Tomasza MordumX Siwca. Pod tym względem "Odlew" wymiata po całości. Nie wiem, czy odważyłbym się napisać takie opowiadanie, stąd chylę czoła i podziwiam. Krótkie, zaledwie cztery i pół stronicowe opowiadanie zapewne zniesmaczy tych bardziej przyzwoitych odbiorców i stanowi dowód na to, że DEMONONICON  nie jest skierowany dla każdego czytelnika. Nie ma osoby, która nie posiadałaby bzika na jakimś punkcie - jedne są bardziej akceptowalne, drugie... niekoniecznie. Bzik opisany w opowiadaniu Tomka Siwca z pewnością podchodzi pod aberracje. Słyszałem już o różnych skrzywieniach i odchyleniach od normy, ale to o czym przyjdzie nam przeczytać w opowiadaniu "Odlew" rozwala system:)

Pośród wszystkich satanistycznych opowiadań, prezentujących różny poziom bluźnierstwa, czy epatowania krwią, znajdzie się również miejsce na historyjkę wyjętą rodem z jakiegoś slashera. "Kult" Karola Mitki tak właśnie się rozpoczyna. Kobieta uciekająca przed napastnikiem na oślep między drzewami, wystraszona i wycieńczona. Coś ją goni. Czy uda jej się przetrwać, czy może padnie ofiarą prześladowcy? Aby poznać odpowiedzi na te pytania, trzeba zapoznać się z treścią opowiadania. Już sam tytuł co nieco nam zdradza i można przewidzieć kolejne wątki, ale wielbiciele posoki i wartkiej akcji nie powinni się zawieść. Opowiadanie podąża klasycznymi schematami, co nie oznacza, że nie potrafi dostarczyć świetnej rozrywki.

Opowiadanie Łukasza Radeckiego "Per Aspera Ad Inferi" dowodzi, że szatan istnieje naprawdę i skrywa się gdzieś w odmętach naszych najskrytszych pragnień. Czy jednak zawarcie paktu z diabłem to dobre rozwiązanie? W zamyśle autora tekst nie miał odkrywać nowych horyzontów, a stanowić swoistą przygodę, której owocem będzie opowiadanie zanurzone w klasyce. I tak też się stało. Nie uraczymy tutaj niczego odkrywczego i zwalającego z nóg. Konstrukcja fabularna nie została jednak wypatroszona z ciekawie opowiedzianej historii, która jest w stanie zainteresować. Zwolennicy gore również powinni być usatysfakcjonowani, choć  poziom makabry jest tutaj dawkowany z rozsądkiem.

Pora na ostatnie opowiadanie, wieńczące mroczną księgę. "Tkwi w szczegółach" to wspólne dzieło Kazimierza Kyrcza Jr oraz Adriana Miśtaka. To jeden z obszerniejszych tekstów zawartych w zeszycie. Na dwunastu stronicach obaj panowie udowodnią nam, że postać szatana przyodziewa różne maski. Może być kosmatym stworem czającym się tuż pod łóżkiem w dziecinnym pokoiku, jak i normalnym człowiekiem, którego zwyczajnie nie powinniśmy się lękać. Opowiadanie zostało napisane przyzwoicie, z wyczuwalną nutką nostalgii, zwieńczone mocnym zakończeniem. 

Po powierzchownej prezentacji poszczególnych opowiadań chciałem na moment zatrzymać się przy szacie graficznej DEMONONICON. Starannie wykonany zbiorek, z dobrej jakości papierem prezentuje się naprawdę okazale, uwagę przykuwa również złowieszcza okładka autorstwa Pana Goryla. Cóż chcieć więcej... Tak trzymać! Jeżeli miałbym udzielić odpowiedzi na pytanie czy warto sięgnąć po DEMONONICON, odpowiedział bym: tak, ale z pewnymi zastrzeżeniami. Trzeba mieć na uwadze to, że nie jest to pozycja przeznaczona dla każdego odbiorcy. Mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że nie jest to nawet pozycja skierowana dla wszystkich wielbicieli horroru. Nie będę więc namawiał do kupna - podjęcie nabycia tej pozycji pozostawiam woli czytelników, niech zdecydują sami. Być może w ogólnym rozrachunku całość nie wypada aż tak przerażająco i bluźnierczo, jak początkowo tego oczekiwałem, co wciąż nie zmienia faktu, że zaopatrując się w DEMONONICON należy pamiętać, że mamy do czynienia z fikcją fabularną i niektóre treści wciąż budzą kontrowersje.

Autor: Magdalena M. Kałużyńska, Dawid Kain, Tomasz MordumX Siwiec, Karol Mitka, Łukasz Radecki, Kazimierz Kyrcz Jr & Adrian Miśtak
Polski tytuł: DEMONONICON. Zeszyty grozy Horror Masakra 2
Gatunek: horror
Wydawnictwo: Horror Masakra
Liczba stron: 55
Rok wydania w Polsce: 2014

Dziękuję Wydawnictwu Horror Masakra za przesłanie egzemplarza do recenzji.

3 komentarze:

  1. No to Kazkowi nazwisko poprzestawialiście na wsze strony :P Ma być Kazimierz KYRCZ, a nie Krycz czy Krzycz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ok, jeden szczegół Kyrcz a nie Krycz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ok, już Panowie poprawione. Dzięki za uwagę!

    OdpowiedzUsuń