poniedziałek, 6 października 2014

Październikowe zapowiedzi filmowe

No i mamy październik - miesiąc, który wielbicielom grozy kojarzy się najczęściej ze świętem Halloween, które obchodzi się w ostatni dzień tego miesiąca. Z tej racji wypadałoby zaprezentować nadchodzące wielkimi krokami premiery i zapowiedzi kinowe. Jakich filmów należy spodziewać się w październiku? Będą klasyczne ghost story, krwawa jatka z zombie w roli głównej, nieznana dotąd historia o Draculi, upiorna lalka i kilka innych, horrorowych atrakcji. Zapraszam na październikowe zestawienie filmów grozy.


 Annabelle (reż. John R. Leonetti) - premiera 3 października.
 Choć Annabelle przerażała w Obecności, to tutaj wszystko się dla niej zaczęło. Zdolna do niewyobrażalnego okrucieństwa lalka istnieje naprawdę. Jest zamknięta w okultystycznym muzeum w Connecticut, a dostęp do niej ma jedynie ksiądz, który dwa razy w miesiącu dokonuje obrzędu jej poświęcenia.

Akcja wyprodukowanego przez New Line Cinema thrillera o zjawiskach nadprzyrodzonych Annabelle rozpoczyna się, zanim rozpętało się całe zło.

John Form znajduje idealny podarunek dla swojej ciężarnej żony Mii — piękną i rzadko spotykaną starodawną lalkę ubraną w śnieżnobiałą suknię ślubną. Radość Mii z prezentu nie trwa jednak długo. Pewnej straszliwej nocy para zostaje napadnięta w domu przez wyznawców szatana, którzy brutalnie atakują małżonków. Jednak rozlana krew i przerażenie to nie wszystko, co po sobie pozostawią. Okultyści wywołają istotę tak złą, że nic z tego, co uczynili, nie będzie w stanie równać się ze złowrogą bramą do świata przeklętych, jaką stanie się... Annabelle.

W role państwa Form wcielili się Annabelle Wallis (X-Men: Pierwsza klasa) oraz Ward Horton (Wilk z Wall Street). Nominowana do Oscara Alfre Woodard (Moje Cross Creek, Zniewolony. 12 Years a Slave) zagrała Evelyn — sąsiadkę, która jest właścicielką księgarni i dysponuje wiedzą okultystyczną. Obsadę uzupełnili: Kerry O'Malley (serial TV Zabójczy instynkt) oraz Brian Howe (Devil's Knot) jako sąsiedzi Sharon i Pete Higginsowie oraz Tony Amendola (serial TV Dawno, dawno temu) w roli ojca Pereza i Eric Ladin (serial TV Zakazane imperium), który wcielił się w postać detektywa Clarkina.

Nad filmem ponownie współpracowali twórcy cieszącego się ogromną popularnością thrillera o zjawiskach nadprzyrodzonych Obecność z 2013 roku. James Wan, reżyser tego światowego hitu, wyprodukował Annabelle wraz z Peterem Safranem. John R. Leonetti, który odpowiadał za zdjęcia do thrillera Obecność, tym razem zajął się reżyserią.

Scenariusz do filmu napisał Gary Dauberman, a Richard Brener, Walter Hamada, Dave Neustadter i Hans Ritter zostali producentami wykonawczymi. Do ekipy filmowej Leonettiego dołączyli również: operator James Kniest, scenograf Bob Ziembicki, montażysta Tom Elkins oraz projektantka kostiumów Janet Ingram. Muzykę skomponował Joseph Bishara.


 Dracula. Historia nieznana (reż. Gary Shore) - premiera 17 października.
 Myślicie, że znacie tę postać. Ale czy na pewno?
Całą wieczność czekano na człowieka o jego sile. Lecz jaki śmiertelnik we własnym grobie szukałby nadziei? Zdesperowany. Turcy chcieli zniszczyć jego królestwo. Byli blisko. Pragnął mieć siłę, by ocalić swoich ludzi i swoją rodzinę. Ocalenie znalazł w mroku. Dostał wielką moc i władzę nad nocą i jej stworzeniami. Ale nie wiedział, jaką cenę przyjdzie mu zapłacić. Ludzie nie lękają się miecza, lękają się potworów. Jego najbliżsi nie przetrwali dlatego, że potrafili walczyć. Przetrwali dzięki temu, co zrobił, by ich ocalić. I tak zrodziła się legenda o Draculi. W roli tytułowej wystąpi Luke Evans, znany z „Hobbita” i „Szybkich i wściekłych”.


Diabelska plansza QUIJA (reż. Stephen Daldry) - premiera 24 października.
Wierzycie w to, że gdy umiera bliska nam osoba, można się z nią skomunikować? Słyszeliście o planszy OUIJA, nazywanej planszą do wywoływania duchów? Jest znana od wieków, używa się jej, by nawiązać kontakt z tymi, co są w zaświatach.

Jako przyjaciele,
szczerze ci oddani:
„Duchu, ukaż się”
dziś cię wzywamy.

Możecie sobie wmawiać, że to tylko zabawa, ale… Niektóre przedmioty po prostu są złe, a zabawa może zmienić się w koszmar jak z najgorszego snu.

Film producenta „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną” oraz producenta „Naznaczonego”.


Rogi (reż. Aleksandre Aja) - premiera 31 października 
Ig Perrish (Daniel Radcliffe) nie może przypomnieć sobie wydarzeń poprzedniego wieczoru. Jego dziewczyna zostaje znaleziona martwa, a on sam podejrzany o jej morderstwo. W poszukiwaniu zabójcy niespodziewanie pomocne okazują się tajemnicze rogi, które wyrastają młodzieńcowi z czoła. Dzięki nim Ig poznaje najmroczniejsze tajemnice i myśli otaczających go ludzi. Pod ich wpływem górska osada przerodzi się w istne piekło na Ziemi i nawet święci zamienią się w grzeszników. Jak znaleźć mordercę, gdy wszyscy podejrzani swoim zachowaniem zawstydziliby samego Szatana?


REC 4 Apokalipsa (reż. Jaume Balagueró) - premiera 31 października
Powrót do mrocznych korzeni serii i zwieńczenie cyklu, który w 2007 roku zapoczątkował światową modę na hiszpańskie horrory.
Angela Vidal, młoda dziennikarka, której kamera towarzyszyła barcelońskim strażakom w pierwszej części filmu, cudem przeżyła koszmar, jaki rozegrał się w kamienicy pełnej krwiożerczych istot. Ocalona przez wojsko, zostaje przetransportowana do tajnego ośrodka badawczego mieszczącego się na pokładzie starego tankowca. W miejscu bezpiecznie oddalonym od stałego lądu, Angela ma zostać poddana obserwacji i kwarantannie. Jej wybawcy nie widzą jednak, że jest nosicielką śmiertelnej zarazy.


Źródła: http://www.tylkohity.pl/, http://monolith.pl, http://kinoswiat.pl/, http://www.wbep.pl/

3 komentarze:

  1. "Annabelle" już widziałam, a z pozostałych zapowiedzi nic mnie nie zachęca. No może troszkę "Rogi", ale czytałam gdzieś, że to bardziej fantasy, aniżeli horror. Cóż, pożyjemy zobaczymy;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z kolei czekam na czwartą odsłonę RECa, choć podejrzewam, że szału nie narobi. Ciekawi mnie również Diabelska plansza QUIJA, ale tu też nie liczę na jakieś mega wielkie fajerwerki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również czekam na "RECa", chociaż teoretycznie po części trzeciej powinnam mieć serdecznie dość wypocin Jaume Balagueró ;-) Ale cóż zrobić, łudzę się, że może będzie jak dawniej...

    OdpowiedzUsuń