poniedziałek, 30 marca 2015

Recenzja: Wieża, Ahsan Ridha Hassan

Każdy pisarz musi zmierzyć się z trudnymi początkami na długiej drodze ku zawodowej kariery. Zbudowanie własnego niepowtarzalnego i wyjątkowego wizerunku nie jest przecież łatwe w obliczu konkurencji, ale nie zawsze musi być aż takie trudne i bolesne. Aby trafić do publiczności, liczy się przede wszystkim dobry start, a jak wiemy, debiuty wśród opinii publicznej postrzegane są w różny, czasami niezbyt przychylny sposób. Wielu z nas zwykle sięga po pewniki - autorów znanych i o ugruntowanej pozycji na rynku. Sięgając po debiut literacki, wkraczamy na niezbadane rejony i często wolimy nie ryzykować. I oto właśnie najgorszy i niewybaczalny błąd, jaki może popełnić czytelnik. Pomijając mało znane nazwiska, nie dajemy szansy debiutantom na rozwój i czasami wiele na tym tracimy, bowiem nierzadko okazuje się, że debiutancka powieść okazuje się prawdziwą perełką. Przekonałem się o tym na własnej skórze, sięgając po zbiór opowiadań "Wieża" nieznanego mi dotąd autora. Początkowo sceptycznie nastawiony sięgnąłem po pozycję o - jak się później okazało - wyjątkowej wartości, która dostarcza nie tylko doskonałej rozrywki, ale również ogromnej dawki wrażeń i emocji, których na próżno szukać nam w bardziej znanych pozycjach książkowych.


Czy zastanawialiście się przez moment, co się dzieje z profilami społecznościowymi osób, które nagle odeszły z tego świata, zostawiając po sobie nie tylko wspomnienia, rzeczowe pamiątki, ale również trwały ślad zawieszony na stałe w internetowej próżni? A może zdarzyło wam się kiedyś spotkać na drodze sobowtóra - kogoś, kto myśli identycznie jak wy, wygląda tak samo, słowem - jest waszym lustrzanym odbiciem i co najgorsze - kradnie wszystkie wasze pomysły na życie? Co zrobilibyście w sytuacji, gdy w piękny jesienny poranek, niespodziewanie wyrasta w waszym ogrodzie potężna wieża i odtąd wasze życie zaczyna przypominać najgorszy koszmar? Co zrobicie w chwili, gdy nagle odkrywacie w sobie zwierzęce instynkty, nad którymi powoli zaczynacie tracić kontrolę? Albo czy bylibyście w stanie przez moment stać się sędzią sprawiedliwym, nie wiedząc, że tak naprawdę rozliczacie się z własnych grzeszków i przewinień? Jeśli trudno wam sobie to wszystko wyobrazić, Ashan Ridha Hassan z chęcią wam pomoże. Wystarczy, że sięgniecie po ten niewielki, niepozorny zbiorek opowiadań jego autorstwa, zasiądziecie wygodnie w fotelu i zaczniecie czytać.

Zbiór opowiadań "Wieża" nie należy do grona lektur opasłych. Na zaledwie 263 stronach znajduje się pięć opowiadań oscylujących wokół szeroko pojętej grozy. Nie znajdziemy tutaj horroru w czystej postaci i zgodzę się z twierdzeniem zawartym na tylnej okładce, że sięgając po tę pozycję będziemy mieli do czynienia z "grozą zbyt współczesną, niemieszczącą się w ramach gatunku". Chwała wydawcy za tę informację, bowiem często jest tak, że reklamuje się powieść (czy zbiór opowiadań) jako horror, a w rezultacie dostaje się istny misz-masz gatunkowy, niewiele mający wspólnego z grozą w czystej postaci. W przypadku "Wieży" zostaliśmy uczciwie ostrzeżeni, że mamy do czynienia ze swoistą mieszanką gatunkową. Czy w ogólnym rozrachunku wyszło to Hassanowi na dobre? Mógłbym napisać, że jak na debiut literacki, takie posunięcie jest niczym innym jak porywaniem się z motyką na słońce, ale w przypadku omawianego tu zbioru nie mogę tego zrobić. Nie waham się użyć stwierdzenia, że autor może spać spokojnie; stworzył bowiem opowiadania o ciekawej i unikatowej konstrukcji fabularnej, która uniemożliwia wszczęcie jakiejkolwiek próby sklasyfikowania całego zbiorku w ramach konkretnego gatunku. Znajdziemy tutaj nie tylko elementy charakteryzujące horror, ale również fantastykę, czy nawet zalążki kryminału. Jeżeli musiałbym już przypiąć zbiorkowi jakąś łatkę, z pewnością "opowieści niesamowite", czy "opowieści z dreszczykiem" byłyby idealną propozycją. Może to wystraszyć bardziej ortodoksyjnych wielbicieli horroru, którzy na takie właśnie gatunkowe hybrydy reagują mniej więcej tak, jak rozwścieczony rottweiler na kota Filemona, ale mogę ich uspokoić - opowiadania zawarte w zbiorze potrafią wciągnąć po uszy.

Zbiór "Wieża" kryje w sobie pięć różnych, niesamowicie wciągających historii pięciu mężczyzn, których łączy jedno: dziwne, czasami budzące autentyczny niepokój i grozę wydarzenia, które z pewnością na długo zadomowią się w pamięci czytelnika. Wszystko to za sprawą wyjątkowego i niepowtarzalnego stylu, jakim posługuje się autor, kreując światy przedstawione w poszczególnych opowiadaniach. Język wszystkich tekstów jest niezwykle prosty i trafnie odzwierciedla emocje towarzyszące głównym bohaterom. Dzięki temu odnosimy wrażenie, że czytamy historie autentycznych ludzi z krwi i kości. Kreując światy fantastyczne, przepełnione nieuzasadnionym lękiem i obawami o losy głównych bohaterów, Hassan w dosadny i trafny sposób zarysowuje współczesną, polską rzeczywistość, z którą możemy zetknąć się na co dzień, stąd poszczególne historie są nam tak bardzo bliskie.

Pod względem fabularnym niemalże każde przedstawione opowiadanie cechuje dynamiczna, wciągająca akcja. Autor nie szczędzi też na pomysłowości oraz przewrotności w kreowaniu wydarzeń, czego mogą mu pozazdrościć niejedni doświadczeni pisarze. Nie będę ukrywał, że Ahsan Ridha Hassan w każdym opowiadaniu w perfekcyjny sposób buduje atmosferę tajemnicy, której rozwiązanie niejednokrotnie okaże się nieprzewidywalne i zaskakujące. Najważniejszym jednak atutem zbioru jest pouczający morał, jaki autor skutecznie próbuje nam przekazać w każdym opowiadaniu. Poszczególne teksty zawarte w "Wieży" nie dostarczają więc tylko i wyłącznie świetnej rozrywki, ale i zawierają także wiele trafnych i pouczających spostrzeżeń na temat realiów współczesnego świata.

Komu więc poleciłbym ten egzemplarz? Z pewnością osobom, które nie oczekują opowiadań gatunkowo czystych. Zgodnie z wydawniczymi zapowiedziami otrzymaliśmy zbiór niedający się wtłoczyć w ramy jednego konkretnego gatunku. Znajdziemy tutaj całą masę rozmaitych elementów charakteryzujących horror, fantastykę, kryminał, czy opowieści niesamowite. Zbiór zadedykowałbym więc nie tylko wielbicielom grozy wszelakiej, ale ze względu na pomysłowość i wysoki poziom poszczególnych opowiadań, również szerszemu odbiorcy, niekoniecznie obcującemu na co dzień z grozą w literaturze.

Autor: Ahsan Ridha Hassan
Oryginalny tytuł: Wieża
Gatunek: opowieści niesamowite
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 265
Rok wydania w Polsce: 2014
Dziękuję Wydawnictwu Novae Res za przesłanie egzemplarza do recenzji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz